Skazani to dwaj pilarze - Wiaczaslau Sucharko i Alaksandr Żylnikau. Zostali wynajęci przez kobietę, która chciała się zemścić za porzucenie jej przez partnera.

27-letnia Alina Szulhanawa nie mogła pogodzić się z tym, że porzucił ją dotychczasowy partner, odchodząc do innej kobiety. Szulhanawa wynajęła dwóch mężczyzn, zlecając pobicie konkurentki i uzgadniając szczegółowo, jakie obrażenia powinna odnieść.

W trakcie przeprowadzania zaplanowanej akcji wynajęci pracownicy tartaku nie tylko zamordowali kobietę, ale również byłego partnera Szulhanawej.

W trakcie śledztwa ustalono, że zabójcy odpowiadają również za zabójstwo innego mężczyzny - 59-letniego mieszkańca Kałodziszcz, który wynajmował jednemu z nich pokój.

Podczas pierwszej rozprawy w marcu 2017 roku mordercy zostali skazani na dożywocie, a zleceniodawczyni - na 12 lat pozbawienia wolności.

Obie strony odwołały się od wyroku. Jeden z zabójców, Sucharko, sam wnioskował o karę śmierci, pozostali oskarżeni - o złagodzenie wyroku.

Ostatecznie zabójców skazano na śmierć, wobec Szulhanawej został utrzymany wyrok 12 lat kolonii karnej.

Białoruś jest jedynym krajem w Europie, w którym zasądzane i wykonywane są wyroki śmierci. Bez względu na rodzaj przestępstwa, w jakim takie wyroki zapadają, organizacje praw człowieka oceniają je jako niehumanitarne.