Żona dyplomaty z USA, 42-letnia Anne Sacoolas, potrąciła śmiertelnie 19-letniego Brytyjczyka, Harry'ego Dunna po czym, wykorzystując immunitet dyplomatyczny, opuściła Wielką Brytanię.

Sacoolas wykorzystując immunitet dyplomatyczny wyjechała z Wielkiej Brytanii do USA, po tym jak jej samochód czołowo uderzył w motor, na którym jechał 19-letni Dunn. W momencie wypadku Sacoolas jechała po niewłaściwej stronie drogi.

Dziś doniesienia mediów skomentował premier Boris Johnson. Szef brytyjskiego rządu liczy na to, że żona dyplomaty wróci do Wielkiej Brytanii. Jeśli tego nie zrobi, Johnson podniesie tę kwestię w Białym Domu.

Premier powiedział, że śmierć 19-latka jest tragiczną stratą. - Nie sądzę, aby słusznym było wykorzystywanie immunitetu dyplomatycznego do tego rodzaju celów - powiedział.

- Mam nadzieję, że Anne Sacoolas wróci i odpowiednio włączy się w procesy prawne, które są przeprowadzane - dodał. Johnson powiedział również, że kwestia ta zostanie jest dziś poruszana w rozmowie z amerykańskim ambasadorem w Wielkiej Brytanii.

- Mam nadzieję, że wkrótce to zostanie rozwiązane. Jeśli nie, osobiście poruszę ten temat w Białym Domu - zapowiedział.

Komendant policji w Northamptonshire, Nick Adderley, powiedział w rozmowie ze Sky News, że pani Sacoolas ma "moralny obowiązek" pomóc policji w dochodzeniu i zapewnieniu, że rodzina ofiary otrzyma odpowiedź. - Niewiele możemy zrobić, gdy podejrzany powołuje się na immunitet dyplomatyczny - odpowiedział.