– Przede wszystkim chciałbym państwu przekazać informację, że wszystkie osoby spośród tych, które wczoraj trafiły do szpitali, przeżyły – poinformował  małopolski wojewoda Krzysztof Klęczar w trakcie spotkania z mediami.

Wojewoda poinformował również, że obaj ranni policjanci przeżyli noc. „Są pod dobrą opieką w krakowskich szpitalach. To nadal stan ciężki, nadal nie możemy odetchnąć z ulgą. Natomiast jest to stan lepszy, niż był wczoraj” – powiedział Krzysztof Klęczar.

Czytaj więcej

Po tragicznej sobocie w Krakowie: wszyscy ranni żyją, zatrzymano nożownika

W niedzielę rano krakowski Rynek Główny wciąż jest niedostępny dla postronnych. Z każdej strony stoją policyjne blokady, a na miejscu pracują śledczy.

Strzelanina w Krakowie. Nowe informacje o stanie rannych policjantów

Wojewoda ponownie dziękował policjantom za interwencję. – Mając na uwadze to, ile broni jeszcze znajdowało się w samochodzie sprawcy, gdyby nie sprawna i ofiarna interwencja tych dwóch młodych chłopaków, liczba ofiar mogłaby być znacząco większa – ocenił Krzysztof Klęczar. – Stan policjantów wciąż jest ciężki. Przebywają w dwóch krakowskich szpitalach. Są pod opieką lekarzy – dodał.

Czytaj więcej

Po ataku na Rynku w Krakowie. Uruchomiono specjalne telefony zaufania

Wojewoda małopolski poinformował, że w wyniku ataku zginęli: 61-letnia obywatelka Polski, 47-letnia obywatelka Polski, 53-letnia obywatelka Polski, 32-letni obywatel Wielkiej Brytanii, 51-letnia kobieta niebędąca obywatelką Polski, której narodowości służby na razie nie podają, a także około 50-letni mężczyzna, obywatel Polski.

16 kolejnych osób, które zostały poszkodowane, przebywa w sześciu szpitalach. Jak przekazał wojewoda, wśród nich jest 11 Polaków i pięciu obcokrajowców. Stan 14 z nich jest stabilny, jedna osoba jest w stanie ciężkim, a sprawca w stanie krytycznym.

– Lekarze w sześciu krakowskich szpitalach walczą o ich zdrowie – poinformował wojewoda małopolski.

– Jedna z osób, która przebywa w szpitalu, pozostaje w stanie krytycznym i to jest sprawca tego zdarzenia. Był kilkukrotnie operowany jeszcze w nocy w jednym z krakowskich szpitali. W tym momencie jego stan określany jest jako krytyczny – powiedział wojewoda.

Strzelanina w Krakowie. Pierwsza pomoc już po kilku minutach

Wojewoda podkreślił, że pierwsze zgłoszenie dotyczące strzelaniny wpłynęło 15 sekund po godz. 15 w sobotę oraz że do centrum powiadamiania ratunkowego wpłynęło 40 zgłoszeń. – Po niespełna dwóch minutach na miejscu pojawia się Straż Miejska. Po niespełna trzech minutach pierwszy patrol policji, a zostało zadysponowanych 30 jednostek policyjnych. (...) Pierwszy patrol już po trzech minutach podejmuje aktywną interwencję – mówił wojewoda. Po czterech minutach na miejscu pojawiły się pierwsze zespoły ratownictwa medycznego, a po pięciu minutach działania rozpoczęła Straż Pożarna.

Czytaj więcej

Sześć osób zginęło na Rynku Głównym w Krakowie. Napastnik ranny i zatrzymany

– Na miejscu także osoby, które tam przebywały, włączyły się w udzielanie pierwszej pomocy, m.in. dwóch profesorów, dwóch pracowników Szpitala Uniwersyteckiego – powiedział Klęczar.

Bazylika Mariacka w Krakowie nadal pozostaje zamknięta

„W związku z działaniami służb, dzisiaj Bazylika Mariacka w Krakowie nadal pozostaje zamknięta do godzin południowych. Prosimy o śledzenie kolejnych komunikatów i bieżących informacji” – poinformowano w komunikacie dotyczącym funkcjonowania świątyni.

Metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś zapewnił o modlitwie za osoby zabite i ranne w sobotniej tragedii oraz ich bliskich. Zaprosił również mieszkańców Krakowa na wspólną mszę świętą w Bazylice Mariackiej w niedzielę o godz. 16. „Bądźmy w tym trudnym momencie razem. Połączmy się we wspólnej modlitwie i wzajemnym wsparciu” – zaapelował kardynał.