Do ostatniego zatrzymania 14-latka doszło w piątek 28 sierpnia w Oslo.
Czytaj więcej
Po śmierci króla Haralda V norweski tron objął jego jedyny syn, 53-letni Haakon. Nowy monarcha przez wiele lat przygotowywał się do tej roli, zastę...
14-latek ukradł autobus w Norwegii. To nie pierwszy taki czyn w jego wykonaniu
Policjanci z Oslo odebrali zgłoszenie od jednego z pasażerów stojących na przystanku, który chcąc wsiąść do autobusu, zorientował się, że za jego kierownicą siedzi chłopiec. Zdaniem zgłaszającego był on w wieku, w którym nie można posiadać prawa jazdy.
Funkcjonariusze szybko zatrzymali autobus z młodocianym kierowcą, który – jak się okazało – miał zaledwie 14 lat. Oprócz niego w pojeździe podróżowała jeszcze jedna niepełnoletnia osoba.
Nastolatek siedzący za kierownicą był doskonale znany norweskiej policji. Był to bowiem już czwarty w ciągu niecałego roku skradziony przez niego autobus. Pierwszej kradzieży dopuścił się w listopadzie 2025 r. Zabrał wówczas pojazd z zajezdni w Stavanger i przez trzy godziny jeździł nim po mieście. Następnie w kwietniu tego roku pojazdem skradzionym w Vestby przejechał ponad 200 km i dotarł aż do Szwecji, gdzie został zatrzymany. Niecały miesiąc później nastolatek ukradł autobus przegubowy w Oslo i przejechał nim aż 300 km, docierając do Kristiansand.
Chłopak za swój ostatni czyn – kradzież i jazdę autobusem bez prawa jazdy – nie stanie przed sądem, ponieważ jest za młody na poniesienie odpowiedzialności karnej.
Czytaj więcej
Niezwykłe odkrycie w Alpach. Przewodnik górski znalazł stary plecak z rzeczami osobistymi. Policji w toku śledztwa udało się ustalić jego właścicie...
Norweski nastolatek po raz pierwszy ukradł autobus w listopadzie 2025 r.
Jak podaje serwis Razem Norge, pierwsza kradzież przez nastolatka autobusu, która miała miejsce w listopadzie 2025 r., nie została początkowo wykryta przez służby. Chłopiec sam zwrócił pojazd na miejsce. Policja być może nie dowiedziałaby się o sprawie, gdyby nie sam sprawca, który w internecie opublikował film ze swojej przejażdżki.
– To poważna sprawa, że miał tak łatwy dostęp do autobusu – komentował wówczas komendant komisariatu policji w Sandnes, Magnus Jåtun. – To nie jest tak, że wystarczy znaleźć kluczyk. Nie wiem, skąd miał wystarczającą wiedzę, by uruchomić autobus bez jego uszkodzenia – dodał w rozmowie z NRK.