Już 20 listopada ubiegłego roku Przemysław Kral – na własną prośbę – został przeniesiony na listę adwokatów niewykonujących zawodu. Miesiąc później, 1 stycznia, zawiesił prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce.
W kwietniu przestał również odpowiadać na pytania dziennikarzy, a ostatni wpis na koncie X opublikował 16 kwietnia. Było to oświadczenie, w którym „odnosi się do kulis motywowanego politycznie ataku na jego giełdę”. Ujawnił, że giełda, którą kieruje (zarejestrowana jest w Estonii) nie ma od dawna dostępu do ogromnych środków swoich inwestorów – 4500 bitcoinów o wartości 330 mln dol. Kod do tego portfela, jak dodał, ma wyłącznie zaginiony od czterech lat Sylwester Suszek, twórca giełdy BitBay, dzisiejszej Zondy.