– To są pieniądze związane z wielkimi piramidami finansowymi
powiązanymi z rosyjskimi mafiami, z rosyjskimi służbami. W tym środowisku
rozwijała się przez lata działalność tej firmy. Przypomnę rok 2022, tajemnicze
zaginięcie prezesa, zmiany własnościowe, również różne relacje z zagranicznymi
firmami powiązanymi z Rosją – tak enigmatycznie o giełdzie Zondacrypto mówił na
konferencji prasowej w zeszły piątek minister Tomasz Siemoniak, koordynator
służb specjalnych. Kontekst był szczególny – Sejmowi nie udało się odrzucić
prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, mimo że największa obecnie
kryptogiełda, oficjalnie prowadzona w Estonii przez Przemysława Krala,
katowickiego adwokata, chwieje się w posadach.