Według Mohsina Naqvi, głównego ministra pakistańskiej prowincji Pendżab, który rozmawiał z CNN, członkowie gangu sprzedawali nerki zamożnym klientom po cenie do 10 milionów rupii pakistańskich za sztukę, czyli 34 636 dolarów.
Policja podała, że w tym tygodniu aresztowano ośmiu członków gangu, w tym lekarza i mechanika samochodowego.
Domniemany przywódca gangu, Fawad Mukhtar, jest oskarżony o przeprowadzenie co najmniej 328 nielegalnych przeszczepów nerek, przy wykorzystaniu zwabionych ze szpitali pacjentów - informuje miejscowa policja.
Czytaj więcej
W niektórych organizmach uszkodzenie jednej części ciała może wywołać gojenie w innej części. Ostatnie odkrycia wskazują, że taka reakcja całego or...
Mukhtar, który jest lekarzem, był wcześniej pięciokrotnie aresztowany pod zarzutem błędu w sztuce lekarskiej, ale za każdym razem wychodził na wolność po wpłaceniu kaucji.
Mechanik samochodowy podawał narkozę
Fawad Mukhtar współpracował z nieznanym z nazwiska mechanikiem samochodowym, który podawał pacjentom znieczulenie, a wcześniej pomagał w ich "wywabieniu" ze szpitali. Poddani narkozie pacjenci nie wiedzieli, że tracą narząd.
Dochodzenie wszczęto po tym, jak na policję zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że został namówiony do skorzystania z prywatnej opieki medycznej. późniejsze badanie u innego lekarza wykazało, że nie ma nerki.
Jak podaje BBC News, przeszczepów dokonywano w domach prywatnych, a gang działał w prowincji Pendżab, a także w administrowanym przez Pakistan Kaszmirze. Handlarze zdecydowali się działać w Kaszmirze, ponieważ nie ma tam przepisów dotyczących przeszczepów narządów, więc łatwiej było przeprowadzać operacje.
Według BBC w wyniku pobrania narządów zmarły co najmniej trzy osoby. Faktyczna liczba przeszczepów i nielegalnych operacji może przekroczyć zgłoszonych i potwierdzonych 328 przypadków.
Handel narządami nielegalny, ale trwa
W 2007 roku Pakistan zdelegalizował handel narządami ludzkimi.
CNN zauważyło jednak, że przed wprowadzeniem prawa zubożali Pakistańczycy sprzedawali swoje części ciała, aby przeżyć. Ten rodzaj handlu nadal ma miejsce w Iranie.
W 2010 r. zaktualizowano prawo pakistańskie, uwzględniając za ten proceder kary do 10 lat więzienia i grzywnę w wysokości do miliona rupii pakistańskich (3464 dolarów).