Policja prowadzi obecnie śledztwo ws. motywów ataku. O liczbie ofiar poinformował "Bild" - policja odmówiła podania tej informacji, przyznała jedynie, że sprawca strzelaniny jest wśród ofiar śmiertelnych.

Rannych w strzelaninie - jak podaje "Bild" - miało zostać osiem osób.

Akcja policji w rejonie strzelaniny zakończyła się. Wcześniej agencja DPA informowała, że mieszkańcy dzielnicy Alsterdorf otrzymali ostrzeżenie na swoje telefony komórkowe o "sytuacji zagrażającej życiu", a ulice dzielnicy zostały zablokowane.

Peter Tschentscher, burmistrz Hamburga, przekazał kondolencje rodzinom ofiar strzelaniny.

Policja otrzymała wezwanie około godz. 21.

Świadkowie twierdzili, że sprawca lub sprawcy otworzyli ogień do osób przebywających kaplicy Świadków Jehowy.

W ostatnich latach w Niemczech doszło do kilku głośnych strzelanin. W lutym 2020 roku uzbrojony napastnik, podejrzewany o związki ze skrajną prawicą, zastrzelił dziewięć osób, w tym imigrantów z Turcji w mieście Hanau, po czym zabił swoją matkę i popełnił samobójstwo.

W październiku 2019 roku napastnik otworzył ogień przed synagogą w Halle w dzień żydowskiego święta Jom Kippur, zabijając dwie osoby.