Reklama

Szkolenia z zagrożeń terroryzmem przed ŚDM: CBA rozbija układ

PKP za 2 mln zł zleciły ochronę dworców prywatnej spółce. Policja zrobiłaby to za darmo.

Aktualizacja: 03.03.2017 05:29 Publikacja: 02.03.2017 18:06

Szkolenia z zagrożeń terroryzmem kolej robiła w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży (na z

Szkolenia z zagrożeń terroryzmem kolej robiła w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży (na zdj. młodzież na dworcu w Bydgoszczy).

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali wczoraj pięć osób, które miały wyłudzić blisko 2 mln zł z PKP SA za rzekome szkolenia z zagrożeń terroryzmem bombowym przed Światowymi Dniami Młodzieży. Wypłatę całości wynagrodzenia w ostatniej chwili zablokował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk i to on złożył zawiadomienie o podejrzeniu działania na szkodę spółki. Ale CBA już wcześniej przyglądała się temu zleceniu. Dlaczego?

W maju ubiegłego roku koleje podpisały kontrakt z warszawską spółką Sensus Group na szkolenia z zagrożeń terroryzmem bombowym. Kontrakt o wartości 1,9 mln zł netto wzbudził kontrowersje nie tylko dlatego, że Sensus Group dostała go bez przetargu. Wątpliwości budziły też powiązania spółki z ówczesnymi szefami służb: Biura Ochrony Rządu Andrzejem Pawlikowskim i Agencji Wywiadu Piotrem Małeckim (obaj w niejasnych okolicznościach odeszli już ze stanowisk). Właścicielem spółki jest bowiem Sławomir W. – znajomy Pawlikowskiego i Małeckiego z firmy doradczej z zakresu bezpieczeństwa Binase.

Niespełna trzy miesiące po zawarciu kontraktu „Gazeta Wyborcza" informowała, że spółka nie jest znana w branży, nie ma nawet strony internetowej. Rzeczniczka PKP zapewniała jednak, że doświadczenie Sensus Group „oraz osób w niej zatrudnionych było przedmiotem weryfikacji po stronie PKP SA".

Jednak z ustaleń CBA wynika, że rzeczniczka mijała się z prawdą. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita", Sensus Group powstała dopiero trzy dni po złożeniu oferty na szkolenie dla PKP. A wieloletnie doświadczenie wykazała, bo jej właściciel odkupił udziały w nieaktywnej spółce wydawniczej Best zarejestrowanej w 2004 r. i zmienił nazwę na Sensus.

– Ani spółka, ani W. nie zajmowali się wcześniej zabezpieczeniem pirotechnicznym i nie powinni zostać wybrani do realizacji tej umowy. To rola policji i ABW – mówi nam osoba znająca kulisy śledztwa.

Reklama
Reklama

CBA sprawdziło też zakres umowy i jej realizację. – Szkolenia oraz zabezpieczenie pirotechniczne były w dużej części fikcją. Na jednym z dworców postawiono tylko jedną bramkę pirotechniczną, choć wejść było 15. Szkolenia były pogadankami – mówi nasz rozmówca.

Dodaje też, że ani w sprawie szkoleń, ani zabezpieczenia dworców PKP nie zwracała się do policji, a ona zrobiłaby to za darmo, w ramach specjalnych uprawnień, które dostała na czas ŚDM.

Sprawa, jak twierdzą śledczy, jest rozwojowa. CBA przeszukiwało w czwartek mieszkania i gabinety członków zarządu Polskich Kolei Państwowych, którzy wyrazili zgodę na podpisanie umowy.

Wśród zatrzymanych jest Robert T., funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu, i Krzysztof K., dyrektor ds. bezpieczeństwa w PKP, oraz właściciele dwóch spółek, które miały realizować umowę z kolejami.

– Podejrzani o wyłudzenie środków nie przyznali się do winy – mówi prok. Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zdaniem śledczych kontrakt dla firmy Sławomira W. załatwił Robert T., były pirotechnik. Kilka lat temu odszedł on z BOR, ale wrócił ściągnięty przez Andrzeja Pawlikowskiego, szefa formacji na początku rządów PiS. Robert T. pracował w gabinecie Pawlikowskiego. Co dokładnie robił – nie wiadomo. Nie udało nam się dowiedzieć, czy został zawieszony w czynnościach.

Reklama
Reklama

Andrzej Pawlikowski pod koniec stycznia tego roku złożył dymisję. Jako powód podał przyczyny zdrowotne. Dwa tygodnie wcześniej był przesłuchiwany w śledztwie w sprawie kontraktu z PKP jako świadek z tzw. pouczeniem.

Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Przestępczość
Kolejny skandal korupcyjny wstrząśnie Ukrainą? NABU i SAP ujawniły proceder w Radzie Najwyższej
Przestępczość
Zamach w Australii. Ofiar mogło być znacznie więcej, ale bomby nie wybuchły
Przestępczość
Afera we Francji. Rezydencja Emmanuela Macrona od lat okradana
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Przestępczość
Atak na polski konsulat w Brukseli. Radosław Sikorski reaguje
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama