Mężczyzna podawał się za członka brytyjskiej rodziny królewskiej i twórcę wojskowej jednostki specjalnej. Teraz grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Ofiarą 57-letniego oszusta padła 68-letnia mieszkanka Białegostoku. Przez półtora roku mężczyzna wyłudził od niej niemal 100 tys. zł.
Podawał się za nieistniejącego Andrzeja Spencera, związanego z brytyjską rodziną królewską obywatela Anglii polskiego pochodzenia.
Twierdził też, że jest lekarzem medycyny wojskowej i pracownikiem wywiadu. Utrzymywał, że prowadzi kilka dochodowych firm, które jednak ostatnio miały problemy finansowe.
Stanisław Z. prosił znajomą o pożyczki, które miały być zainwestowane w akcje jego firm. – Kobieta uwierzyła w jego historię. Od czerwca 2016 roku do grudnia 2017 roku wyłudził od białostoczanki blisko 100 tys. złotych – informuje podlaska policja.
Aby uwiarygodnić swoją wersję, mężczyzna pokazywał 67-latce zdjęcie, w którym był ubrany w wojskowy mundur.
Kiedy kontakt z mężczyzną się urwał, kobieta powiadomiła policję, a ta zaczęła szukać oszusta. Udało się go namierzyć.
To mieszkaniec powiatu białostockiego. Mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał zarzuty wyłudzenia znacznej kwoty pieniędzy, a sąd go aresztował na trzy miesiące.
- Sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone, że mężczyzna działał w podobny sposób na terenie innych województw. Będziemy to sprawdzać – zapowiada policja.
Teraz Stanisławowi Z. grozi nawet osiem lat więzienia.