Norweskie media publikują nagrania, na których widać domniemanego napastnika, rozebranego od pasa w górę, który trzyma w ręce nóż. Pierwotnie pojawiła się informacja, że kilku przechodniów zostało rannych, ale ostatecznie - jak się okazało - lekko ranny został tylko jeden z policjantów.

- Nie mamy żadnych informacji wskazujących, że sytuacja ma podłoże terrorystyczne - podkreślił komendant policji, Egil Joergen Brekke.

Policja informuje, że radiowóz patrolujący dzielnicę Bislett wjechał w budynek, aby zatrzymać napastnika.

Czytaj więcej

Norwegia: Łucznik zabił przypadkowe ofiary

Nożownik miał wówczas zaatakować radiowóz. Zdołał otworzyć drzwi samochodu - i wtedy w jego kierunku oddano kilka strzałów. Policja nie precyzuje czy ogień do nożownika otworzyli policjanci, którzy znajdowali się w radiowozie.

Ranny napastnik został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku doznanych obrażeń.

W ubiegłym miesiącu mężczyzna uzbrojony w łuk i strzały oraz nóż zabił pięć osób w niewielkim miasteczku na południowy-zachód od Oslo.