Pochodząca z Afganistanu 34-letnia Maryam H., która mieszkała w Berlinie, została znaleziona martwa 550 kilometrów od jej domu w bawarskim mieście Holzkirchen. Ciało kobiety odnaleziono zakopane w dole. 

Dwa dni później prokuratura w Berlinie oskarżyła o morderstwo jej dwóch młodszych braci. Według śledczych podejrzani zabili swoją siostrę, ponieważ odrzucała ona przestrzeganie islamskich tradycji i wartości moralnych.

Kobieta osierociła dwoje dzieci - 9-letnią córką i 13-letniego syna. Maryam H. przeniosła się do Niemiec z Afganistanu w 2013 roku.

Po latach cierpienia z powodu przemocy domowej odmówiła noszenia chusty, a także zdecydowała się na rozwód w 2017 roku. Jej były mąż nie mógł poradzić sobie z rozwodem, zabrał dzieci i dwa lata temu przeniósł się do schroniska dla uchodźców.

Bracia, którzy również mieszkali w Niemczech od kilku lat, uznali jej zachowanie za niedopuszczalne. Zaczęli ją dyscyplinować, gdyż ich zdaniem "zhańbiła rodzinę".

Według lokalnych mediów, gniew mężczyzn wobec 34-letniej kobiety wymknął się spod kontroli, gdy dowiedzieli się, że spotykała się z nowym partnerem.

Według wstępnych ustaleń, po zabójstwie siostry mężczyźni umieścili jej ciało w walizce i przewieźli do Bawarii, gdzie zakopali zwłoki w pobliżu lasu.

Wkrótce potem Maryam została zgłoszona jako zaginiona przez swojego chłopaka, który 15 lipca opowiedział policji o jej problemach z braćmi i byłym mężem.

Policyjni śledczy sprawdzili kamery monitoringu na różnych stacjach kolejowych w kraju, zanim odkryli nagranie wideo, na którym widać braci Maryam niosących dużą walizkę w Berlinie 13 lipca.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Bracia zostali aresztowani, po tym jak sekcja zwłok wykazała, że zmarła osoba to ich siostra.