Jak informuje agencja Reutera, w ubiegłym tygodniu aresztowano cztery osoby, które zamieszane były w proceder handlu dziećmi za pośrednictwem Instagrama. Miało to miejsce w mieście Surabaja położonym we wschodniej części Jawy.

 

 

Eksperci walczący z handlem ludźmi zaznaczają, że technologia pomaga w rozwoju współczesnego niewolnictwa i ułatwia działania handlarzom ludźmi. Dzięki mediom społecznościowym mogą nawiązać kontakt z większą liczbą ofiar i unikać organów ścigania.

Wiceszefowa indonezyjskiej narodowej komisji ds. ochrony dzieci Rita Pranawati podkreśliła, że wykorzystywanie mediów społecznościowych przez przestępców nie jest nowym zjawiskiem. - Wcześniej widzieliśmy, jak handlarze seksualni używają Facebooka, aby wybrać ofiarę, ale po raz pierwszy widzimy, że dzieci są sprzedawane za pośrednictwem Instagrama - powiedziała Rita Pranawati w rozmowie z agencją Reutera. - Zarządzający mediami społecznościowymi muszą być bardziej odpowiedzialni, mieć więcej patroli cybernetycznych i zgłaszać władzom wszystko, co niepokojące, aby rząd mógł podjąć działania - podkreśliła.

Gdy usuwano instagramowe konto przestępców, było ono obserwowane przez około 700 osób. Zobaczyć można było na nim zdjęcia kobiet w ciąży i dzieci, których twarze były zamazane. Choć konto funkcjonowało pod pozorem oferowania usług adopcyjnych, policja znalazła w jego działalności ślady transakcji finansowych.

Przedstawiciele Instagrama zaznaczyli, że mają "zerową tolerancję" wobec wykorzystywania dzieci w ten sposób. Wraz z Facebookiem, firmą macierzystą Instagrama, planują zwiększyć liczbę osób, które pracują przy moderacji treści. - Nasze zasady wyraźnie zakazują użytkownikom angażowania się w działalność przestępczą - powiedziała rzeczniczka Instagrama.

Jak wynika ze statystyk firmy Statista, w Indonezji z Facebooka korzysta 131 mln osób, a z Instagrama 59 mln.

- Handlarze wykorzystują popularność mediów społecznościowych do wybierania swoich ofiar i klientów - powiedział Patar Sihotang z organizacji non-profit Human Exfficking Watch. - Ludzie, którzy zmagają się z trudnościami ekonomicznymi lub mają długi, często padają ofiarą pułapek online - dodał.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Szacuje się, że każdego roku w Indonezji przemycanych jest około 100 000 dzieci, z których większość pada ofiarami handlu seksualnego - podaje UNICEF.