Handziuk w wyniku ataku doznała obrażeń 40 proc. powierzchni ciała i poważnego uszkodzenia oka. Do oblania aktywistki kwasem doszło 31 lipca w mieście Chersoń, w którym była radną.

Po ataku Handziuk przeszła 11 operacji w szpitalu w Kijowie.

Prezydent Petro Poroszenko zapowiedział, że zabójcy Handziuk zostaną ukarani. W sprawie tej zatrzymano już pięć osób.

Dokładna przyczyna śmierci Handziuk nie jest znana. Lokalne media piszą o zakrzepie.

We wrześniu działaczka umieściła w sieci nagranie, na którym wzywa Ukraińców do walki z korupcją.

- Wiem, że wyglądam źle. Ale przynajmniej jestem leczona. I z pewnością wyglądam lepiej niż sprawiedliwość na Ukrainie. Bo jej nikt nie leczy - mówiła.