Nie pomogły apele ze strony działaczy i wybitnych osób. Moskiewski sąd skazał dziś aktora Pawła Ustinowa na 3,5 roku w kolonii karnej.
23-latek zaprzeczył oskarżeniom. Twierdził, że był tylko przechodniem i nie brał udziału w proteście.
Zdaniem śledczych, Ustinow naruszył porządek publiczny podczas nieautoryzowanego wiecu 3 sierpnia. Miał również stawiać opór w czasie zatrzymania, w wyniku czego jeden z funkcjonariuszy policji zwichnął ramię.
Nagranie z miejsca zdarzenia pokazało, że kilku policjantów w pełnym wyposażeniu rzuciło się na Ustinowa. Aktor w tym czasie stał z telefonem w ręku. Wobec niego użyto pałek.
Prokuratura żądała wobec oskarżonego kary sześciu lat pozbawienia wolności. Decyzji sądu nie komentuje Kreml.
Na ulice Moskwy wyszły dziesiątki tysięcy osób. Protestowały przeciwko zakazie kandydowania w wyborach lokalnych przez przedstawicieli opozycji.
Policja zatrzymała setki demonstrantów. Większość z nich została zwolniona do domu, części postawiono zarzuty.
Tydzień przed wyborami pięć osób skazano na kary pozbawienia wolności od dwóch do czterech lat.