W poniedziałek w sądzie dla nieletnich w Woodford County rozpoczęła się rozprawa w sprawie morderstwa pięciu osób. Chłopiec zajął miejsce dla oskarżonych, a lokalne media podają, że jego nogi ledwo dotykały ziemi.
Na początku tego miesiąca prokurator oskarżył chłopca o pięć morderstw pierwszego stopnia i podpalenia.
Sędzia Charles Feeney przeczytał postawione zarzuty, ale kiedy zapytał, czy oskarżony zrozumiał, chłopiec potrząsnął głową. W pewnym momencie broniący go adwokat powiedział sędziemu, że jego klient nie rozumie znaczenia słów "domniemany" i "podpalenie". Po odroczeniu przesłuchania chłopiec zaczął płakać, a z sali wyprowadził go dziadek.
W pożarze, do którego doszło 6 kwietnia, zginęło roczne niemowlę, dwoje dwulatków, 34-letni mężczyzna i 69-letnia kobieta. Ofiary - wszyscy członkowie rodziny - zginęli w skutek wdychania dymu.
Pożar wybuchł po godzinie 23. Zanim na miejsce przybyli strażacy, przyczepa, w której mieszkała rodzina, płonęła. Koroner hrabstwa Woodford Tim Ruestman powiedział, że pożar został wywołany celowo.
Matka dziecka w rozmowie z mediami broniła dziewięciolatka. - Każdy patrzy na niego jak na jakiegoś potwora, ale tak nie jest - powiedziała.
- Moim zdaniem, jeśli dziecko jest tak młode, że nie rozumie postępowania sądowego, jest prawdopodobnie również zbyt młode, by zostać oskarżonym o morderstwo - powiedział adwokat Gus Kostopoulos.
Jeśli chłopiec zostanie skazany, może usłyszeć wyrok w zawieszeniu na co najmniej pięć lat, ale nie dłużej niż do osiągnięcia 21. roku życia. Poinformowano, że kara więzienia nie wchodzi w grę, zastosowana będzie prawdopodobnie terapia.
Kolejny termin rozprawy wyznaczono na listopad.