Herbaty mrożone biją rekordy, ale kaucje straszą

Sprzedaż napojów odbija po pandemicznym załamaniu. Rynek wart 25 mld zł znowu rozwija się dwucyfrowo. Najwięcej energii ma mrożona herbata – zaliczyła 30-proc. wzrost.

Publikacja: 14.05.2024 04:30

Gazowane napoje bezalkoholowe stanowią największą część rynku, najszybciej rośnie jednak sprzedaż mr

Gazowane napoje bezalkoholowe stanowią największą część rynku, najszybciej rośnie jednak sprzedaż mrożonej herbaty

Foto: AdobeStock

Ostatnie lata regularnie przynoszą fundamentalne zmiany warunków prowadzenia biznesu. Najpierw rynek mocno zmieniła opłata cukrowa, od stycznia 2024 r. kupno napojów energetycznych jest możliwe dopiero po okazaniu dowodu osobistego, a od stycznia 2025 r. wejdzie ustawa kaucyjna, która także potrząśnie branżą. A jednak rynek rośnie dwucyfrowo i w 2023 r. przekroczył 25 mld zł, wynika z danych NielsenIQ za ostatnie 12 miesięcy do początku kwietnia.

Największą jego część (7,8 mld zł) stanowią gazowane napoje bezalkoholowe, które rosły w tempie 12 proc. Niemal równie wielką półkę ma woda mineralna – 7,04 mld zł i 13-proc. tempo wzrostu.

Niższa sprzedaż soków, wyższa mrożonej herbaty i kawy

Ostry spadek sprzedaży (-10 proc.) zaliczyły soki i nektary, warte dziś 4,9 mld zł, natomiast wiatru w żagle nabrały niszowe do tej pory napoje, jak mrożone herbaty, które wg Nielsena mają wartość 868 mln zł, po wzroście w ciągu roku aż o 30 proc.

Duże zainteresowanie widzą też producenci gotowych, lodowych kaw. Tutaj półka warta 232 mln zł rośnie w tempie 12 proc., ale mocno rozwija się portfel smaków. – Trafiają do nas ostatnio często zapytania o kawy proteinowe, mamy już też wdrożenia. Rozszerza się też portfolio smaków, kiedyś była klasyczna wanilia latte czy cappuccino, a teraz wchodzą nowe smaki, jak pistacja, kokos – mówi Tomasz Kułakowski, rzecznik Krynicy Vitamin, firmy produkującej napoje na zlecenie.

Czytaj więcej

Wojna Lidla i Biedronki zahamowała wzrost cen. VAT klientom nie straszny

Zalew innowacji w branży napojów dostrzega też firma badawcza Euromonitor. – Od stycznia 2021 r. w Polsce w sklepach internetowych wprowadzono łącznie 310 nowych marek i submarek napojów bezalkoholowych. Nawiasem mówiąc, analitycy Euromonitora stwierdzili, że istnieje mniej niż 60 proc. szans, że nowe produkty przetrwają na rynku w dłuższej perspektywie – mówi Lina Sidorenke, menedżerka komunikacji w Euromonitorze.

Ta firma nie tylko bada wartość rynku, ale też opracowuje prognozy – i choć dla napojów sportowych spodziewa się skoku o 12 proc., to w energetykach zapowiada spadek sprzedaży, sięgający nawet 4,5 proc. To efekt wprowadzenia ograniczeń w handlu: od stycznia napoje energetyczne mogą kupić, podobnie jak alkohole, jedynie osoby pełnoletnie. Producenci napojów już widzą spowolnienie.

– Zakaz sprzedaży napojów energetycznych również nas dotknął, spadek sięga nawet 7,5 proc. Daje się natomiast odczuć dwucyfrowy wzrost sprzedaży napojów sportowych – mówi Wiesław Włodarski, prezes FoodCare.

Według CMR ceny soków i napojów niegazowanych wzrosły o ok. 9,9 proc. w relacji rocznej, napojów gazowanych – o 7,7 proc., energetyki podrożały o 5 proc., najmniej zmieniły się ceny piwa – wzrosły o 4,1 proc. Dwóch największych graczy to spółki zagraniczne, Danone i Coca-Cola, które mają odpowiednio 11 i 10 proc. rynku, zaraz za nimi jest Maspex z udziałem 8,7 proc., a następnie ZL Nałęczów Zdrój (5 proc.) i Pepsi (4,8 proc.).

Największym zmartwieniem branży napojowej jest system kaucyjny, który ma wejść od stycznia 2025 r. Dopiero trzy tygodnie temu do UOKiK trafił wniosek 12 największych firm napojowych. Od Coca-Coli przez Maspex po Van Pura przedsiębiorcy chcą wspólnie uruchomić operatora systemu kaucyjnego, a ze względu na dominującą pozycję, jaką będą mieli razem na rynku, musi się na to zgodzić urząd antymonopolowy.

Podobny krok, ale w kierunku Komisji Europejskiej w Brukseli, wykonali przed około trzema miesiącami najwięksi producenci piwa w Polsce: Grupa Żywiec (której właścicielem jest Grupa Heineken), Carlsberg oraz Kompania Piwowarska (Grupa Asahi International).

Jednak dwie pierwsze licencje trafią do małych firm, Zwrotka oraz PolKa, które z uwagi na minimalny udział w rynku nie musiały uzyskiwać zgody urzędów antymonopolowych, a udzielenie im licencji przez resort klimatu i środowiska wywołało w branży wiele kontrowersji.

Ostatnie lata regularnie przynoszą fundamentalne zmiany warunków prowadzenia biznesu. Najpierw rynek mocno zmieniła opłata cukrowa, od stycznia 2024 r. kupno napojów energetycznych jest możliwe dopiero po okazaniu dowodu osobistego, a od stycznia 2025 r. wejdzie ustawa kaucyjna, która także potrząśnie branżą. A jednak rynek rośnie dwucyfrowo i w 2023 r. przekroczył 25 mld zł, wynika z danych NielsenIQ za ostatnie 12 miesięcy do początku kwietnia.

Największą jego część (7,8 mld zł) stanowią gazowane napoje bezalkoholowe, które rosły w tempie 12 proc. Niemal równie wielką półkę ma woda mineralna – 7,04 mld zł i 13-proc. tempo wzrostu.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przemysł spożywczy
Prezes polskiego giganta: Paczkę DecoMorreno można dziś traktować jak lokatę. To absurd
Przemysł spożywczy
Rumuńska sieć wchodzi do Polski. „Rynek polski jest podobny do rumuńskiego”
Przemysł spożywczy
Szczęśliwe zakończenie problemów kultowej cukierni z Warszawy
Przemysł spożywczy
Reakcja Kraft Alkohole na artykuł „Rz” o nowym inwestorze Palikota: Jesteśmy wehikułem inwestycyjnym
Przemysł spożywczy
Kolejne wybiegi Palikota? Ma „nowego” inwestora