Reklama

Hortex odzyskuje rynek w Rosji

Embargo zaszkodziło wynikom czołowego producenta soków i mrożonek w Polsce. Jego sprzedaż zaczyna już jednak rosnąć u naszych Wschodnich sąsiadów.

Aktualizacja: 21.09.2015 18:18 Publikacja: 21.09.2015 17:35

Hortex odzyskuje rynek w Rosji

Foto: spółka

- Pomimo trwającego od sierpnia 2014 roku zakazu eksportu warzyw i owoców do Rosji, jesteśmy tam nadal obecni i mamy przyczółek do odbudowy naszej pozycji, gdy poprawi się tam sytuacja rynkowa – mówi „Rzeczpospolitej" Tomasz Kurpisz, prezes grupy Hortex, lidera polskiego rynku mrożonek oraz drugiego gracza branży sokowo-napojowej. – Już w aktualnym roku finansowym, który zaczął się 1 czerwca 2015 roku nasza sprzedaż w Rosji powinna być wyższa niż rok wcześniej.

Hortex podpisał właśnie umowę z rosyjską siecią handlową Dixy. Wprowadzi tam m.in. swoje mrożonki markowe.

W roku finansowym, który zakończył się 31 maja 2015 roku, sprzedaż mrożonek Horteksu w Rosji była o połowę niższa od średniej z lat sprzed wprowadzenia embarga. Łączne przychody grupy zmalały jednak tylko o około 5 proc., do 766 mln zł. To m.in. skutek uruchomienia w Rosji pakowania mrożonek w oparciu o surowiec lokalny i z importu (w to miejsce Hortex ograniczył natomiast produkcję i przeprowadził zwolnienia grupowe w zakładzie w Rykach).

- Początkowo mieliśmy problem z dostępem do surowca, co sprawiło, że na krótki czas niemal zniknęliśmy z rosyjskich sklepów. W tym czasie umocnili się nasi lokalni rywale, m.in. marki Cztery Sezony i Vitamin – przyznaje prezes Kurpisz.

Eksport rośnie

Skutki kłopotów w Rosji złagodził także rosnący eksport. Sprzedaż zagraniczna mrożonek Horteksu stanowi już równowartość jednej trzeciej sprzedaży mrożonek w kraju. Produkty firmy trafiają do około 20 krajów, ostatnio pojawiły się w Kazachstanie.

Reklama
Reklama

- Rosnący eksport nie jest skutkiem naszych wzmożonych działań po wprowadzeniu embarga, ale efektem prac, które prowadzimy od kilku lat za granicą – podkreśla Tomasz Kurpisz.

Grzegorz Rykaczewski, analityk agrobiznesu w Banku Zachodnim WBK, zwraca uwagę, że w branżach najbardziej dotkniętych przez embargo nastąpiły pewne zmiany w kierunkach sprzedaży zagranicznej.

– Jest jednak zbyt wcześnie, by oceniać, czy są one trwałe. Na pewno warto podkreślić, że pogorszenie warunków eksportu stało się jedną z przyczyn weryfikacji polityki promocji krajowej żywności – mówi Rykaczewski.

Jak przypomina, z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w 2014 r. polski eksport surowców rolnych i produktów spożywczych do Rosji osiągnął wartość 880 mln euro, wobec 1,26 mld euro rok wcześniej. W rezultacie udział Rosji w eksporcie zmniejszył się z 6 do 4 proc.

- Podstawowym rynkiem zbytu dla polskiej żywności pozostaje Unia Europejska. Jednak pomimo wzrostu wartości całego eksportu, trudno stwierdzić, że rosyjskie embargo nie wpłynęło bądź miało niewielki wpływ na sytuację na polskim i unijnym rynku. Na pewno konsekwencją ograniczeń w eksporcie do Rosji był wzrost konkurencji na rynku unijnym. Coraz większego znaczenia nabiera za to sprzedaż do krajów trzecich – mówi Grzegorz Rykaczewski

Dystrybucja zyskuje

W roku finansowym 2015/2016 przychody grupy Hortex mają przekroczyć 900 mln zł. Będzie to nie tylko zasługa rosnącej sprzedaży flagowych produktów w kraju i za granicą. Hortex skonsoliduje już także w pełni wyniki grupy Ren (spółki: Ren, Marywilska, Jumar). Firmę, która zajmuje się dystrybucją mrożonej żywności przejął w pierwszej połowie 2015 r.

Reklama
Reklama

Jeżeli tempo rozwoju się utrzyma w kolejnym roku finansowym przychody grupy powinny przekroczyć poziom 1 mld zł.

Hortex ma także po 50 proc. udziałów w spółkach dystrybucyjnych, należących wcześniej do Rena: Iglomen, Chłodnie Europejskie oraz Allfood.

– Spółki te mają możliwości, aby zwiększać sprzedaż nawet o 25 proc. rocznie. W 2014 roku wyniosła ona łącznie 150 mln zł – mówi prezes Horteksu. - Ze względu na współkontrolę wyniki tych spółek nie podlegają jednak pełnej konsolidacji z grupą Hortex.

Ostatnie przejęcie – wraz z planowanymi nowościami – ma ożywić sprzedaż mrożonek Horteksu, która w ostatnich dwóch latach przeżywała zastój (m.in. z powodu zerwania umowy z Igloteksem i Renem). Ale nie tylko. Na bazie Rena i spółek zależnych Hortex chce stworzyć silnego dystrybutora mrożonek w Polsce o zasięgu krajowym.

W 2014/2015 Horteksowi udało się wyjść na niewielki plus. W tym roku zysk netto grupy ma być wyższy, ale nadal będzie obciążała go m.in. restrukturyzacja i rozwój Rena (m.in. wymiana floty samochodowej ). Dzięki tym działaniom, w 2016/2017 roku Ren ma stać się rentowny.

Debiut na GPW nadal możliwy

Trwają zbiory, więc na razie nie wiadomo, na ile na wyniki Horteksu przełoży się susza.

Reklama
Reklama

– Mniej będzie z pewnością warzyw korzeniowych. Nie wykluczone więc, że ich ceny pójdą w górę. Ewentualny wzrost nastąpi jednak ze stosunkowo niskiej bazy, tak, jak np. w przypadku jabłek. W ubiegłym sezonie ceny owoców i warzy były bowiem relatywnie niskie z powodu nadpodaży po wprowadzeniu embarga– wyjaśnia Tomasz Kurpisz.

Łączne wydatki Horteksu na inwestycje w bieżącym roku mają być nie mniejsze niż przed rokiem. Wówczas przekroczyły 40 mln zł.

Hortex nie wyklucza przejęć, np. aby rozszerzyć ofertę o nową kategorię produktów. Nie należy spodziewać się ich jednak w najbliższym czasie. Właściciela szybko nie zmieni także sam Hortex, który od 2006 r. należy do funduszu Argan Capitals.

– Wydaje się, że nie jest to dobry moment, aby wyjść z inwestycji – uważa Tomasz Kurpisz.

Zarząd Horteksu niezmienienie od lat uważa, że najlepszym scenariuszem wyjścia inwestora z grupy byłaby sprzedaż jej akcji na GPW.

Reklama
Reklama

– Spółka ma potencjał, aby zainteresować inwestorów giełdowych, tym bardziej, że na GPW jest nadal mało liczących się graczy z branży spożywczej – mówi Tomasz Kurpisz.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama