Sankcje obejmują 100 tankowców przewożących rosyjską ropę naftową i jedną jednostkę nie będącą tankowcem, ale „zaangażowaną w działalność na rzecz lub wspieranie” Kremla. Według władz Zjednoczonego Królestwa statki te stanowią „trzon floty cieni Putina” i od początku 2024 r. przetransportowały ładunki o wartości ponad 24 mld dolarów, głosi opublikowany w piątek komunikat brytyjskich władz, przytaczany przez agencję Reutera.

Pomocnicy Putina nie ukryją się w Wielkiej Brytanii

„Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zdezorganizować jego (Putina  – red.) flotę cieni, pozbawić go dochodów z ropy naftowej, która napędza jego machinę wojenną, i aby ochronić podmorską infrastrukturę, od której zależy nasze codzienne życie” – zapewnił Keir Starmer, brytyjski premier cytowany w komunikacie.

Czytaj więcej

Niemoralna propozycja Kremla dla Białego Domu. Chodzi o gaz w Unii

Sankcje nałożono również na zarząd firmy 2Rivers Group (dawniej Coral Energy Group), spółki powiązanej z rosyjską flotą cieni. Są to obywatele Azerbejdżanu – Tahir Garajew, Ahmed Kerimow, Anar Madatli, Tałat Safarow i Etibar Euyuba. Na liście podmiotów prawnych objętych sankcjami znalazły się m.in. rosyjska firma ubezpieczeniowa Sogłasie –jedna z kluczowych w Rosji, kontrolowana przez struktury oligarchy Michaiła Prochorowa, a także firmy Nord Axis, BX Energy i Romarine.

„Dzisiejsze działania pokazują po raz kolejny, że ci, którzy pomagają finansować machinę wojenną Putina, nie mają gdzie się ukryć” – oświadczył rząd Wielkiej Brytanii.

Grupa 2Rivers zarejestrowana w Singapurze została objęta sankcjami Wielkiej Brytanii w grudniu 2024 r. za współpracę z Rosją. Dziennik „Wall Street Journal” napisał, że 2Rivers posiadało flotę cieni składającą się z co najmniej 100 tankowców transportujących produkty naftowe z Rosji. Podejrzewa się, że firma ma powiązania z Igorem Sieczinem – szefem Rosnieftu i od lat jednym z najbliższych dworzan Putina.