Pierwszą połowę 2025 roku zdominują wybory prezydenckie oraz ich konsekwencje. Już dziś – i to coraz częściej – pojawiają się przedwyborcze sondaże. Choć pytanie o to, kto jeszcze będzie kandydował, pozostaje otwarte. Być może nowy rok przyniesie niespodzianki. Ale na horyzoncie również inne wybory – dużo mniej spektakularne, chociaż ważne. Chodzi o te, które we własnych szeregach przeprowadzą najważniejsze partie polityczne. A to z kolei będzie jednym z etapów przygotowań do kolejnej kampanii – parlamentarnej w 2027 roku (o ile wybory odbędą się w terminie).