Reklama

Wielki sport w 2025 roku. Kto zostanie szefem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego?

Wybory szefa Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) mogą wprowadzić świat sportu na nowe tory, ale bardziej prawdopodobne, że niemal wszystko zostanie po staremu.
Thomas Bach i Kirsty Coventry

Thomas Bach i Kirsty Coventry

Foto: PAP/EPA

Kadencja Thomasa Bacha, który stoi na czele najbogatszej pozarządowej organizacji świata od 2013 roku, dobiega końca. Niemiec dał się w tym czasie poznać jako dyplomata, który dba o biedniejszych - bastionem jego poparcia była Afryka, którą odwiedził także podczas jednej z ostatnich zagranicznych delegacji - i umie dobrze żyć z autokratami.

Bach szeroko uśmiechał się więc z loży honorowej podczas igrzysk w Soczi (2014) i Pekinie (2022), a w sprawie Rosji – najpierw po wybuchu skandalu dopingowego, a później po napaści na Ukrainę - odnalazł w sobie symetrystę. Model, aby nie karać sportowców za grzechy polityków, niektórzy nazwali wręcz „doktryną Bacha”. Wśród siedmiorga kandydatów na kolejnego szefa MKOl są jej wyznawcy, ale nie brakuje też rewolucjonistów będących obietnicą zmian.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama