Reklama

Podatek od węglowodorów: Dobre propozycje podatkowe dla wydobywców gazu łupkowego

Projekt ustawy o podatku od węglowodorów zwiastuje nieco biurokracji, choć zawiera korzystne rozwiązania dla podatników

Publikacja: 06.03.2013 08:29

Opublikowany w ostatnich dniach projekt ustawy o specjalnym podatku od węglowodorów jest w zasadzie udaną propozycją, wychodzącą naprzeciw postulatom firm zainteresowanych poszukiwaniami ropy i gazu oraz eksploatacją tych złóż.

Trzeba podkreślić, że taka działalność oznacza dla przedsiębiorców w ciągu co najmniej kilku lat ogromne koszty związane z poszukiwaniami takich kopalin. W wielu przypadkach  poszukiwania kończą się niepowodzeniem i takie ryzyko jest wpisane w specyfikę tej branży. Nawet po pomyślnym uruchomieniu wydobycia dochody mogą pojawić się dopiero po upływie dłuższego czasu od uzyskania koncesji i rozpoczęcia poszukiwań.

Mało tego: poszczególne złoża kopalin różnią się wydajnością i złożonością geologiczną. To w oczywisty sposób przekłada się na koszty uruchomienia wydobycia i dalszej   eksploatacji. Dlatego na plus należy zapisać Ministerstwu Finansów, że zaproponowało zróżnicowanie stawek nowego podatku – 12,5 proc. oraz 25 proc. – w  zależności od wielkości ponoszonych kosztów eksploatacji. Zróżnicowanie stawek zaproponowano zresztą także dla drugiego z nowych podatków, tj. podatku od wydobycia niektórych kopalin w odniesieniu do gazu ziemnego i ropy naftowej.

Inną rozsądną propozycją jest możliwość rozliczania strat z działalności poszukiwawczo-wydobywczej w okresie dłuższym niż standardowe pięć lat przewidziane w ustawach o podatkach dochodowych. W ten sposób ustawodawca uwzględni długi cykl inwestycyjny związany z procesem poszukiwania ropy i gazu.

Niestety, oprócz tych korzystnych rozwiązań są w projekcie i takie, które mogą niepokoić wszystkich zainteresowanych. Dość kłopotliwą powinnością dla firm z branży gazowo-naftowej będzie przekształcenie ich w spółki akcyjne, o ile już dzisiaj nie mają takiej formy. Według projektu powinno do tego dojść w ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy, czyli do końca stycznia 2015 r. Oznacza to nie tylko konieczność dopełnienia formalności związanych z wymaganiami kodeksu spółek handlowych, ale też sporo spraw związanych z bardzo złożonym charakterem przedsięwzięć poszukiwawczych i eksploatacyjnych.

Reklama
Reklama

Zwykle są to wspólne działania wielu różnych firm, które w tym celu zakładają jedną spółkę. Przekształcenie spółki, która ma wielu właścicieli, jest trudniejsze niż takiej, która ma tylko jednego udziałowca. Złożona struktura własnościowa wiąże się z koniecznością żmudnego ustalania między innymi zasad rozliczeń zysków i podziału kosztów między poszczególnych uczestników takich przedsięwzięć.

Warunek największej przejrzystości, jaki ma spełniać spółka akcyjna, jest być może zrozumiały. Sformalizowane warunki przekształcenia w taką spółkę i jej funkcjonowanie będą jednak oznaczały sporo dodatkowego wysiłku dla przedsiębiorców. A przecież  powinno się dać im szanse na wykorzystanie naszego wielkiego podziemnego skarbu z korzyścią dla wszystkich.

—oprac. roch

Autor jest doradcą podatkowym, partnerem w firmie PwC

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
Tyle wyniosą świadczenia po waloryzacji. ZUS podał kwoty
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama