„Polska znajduje się w sytuacji, w której służby wywiadowcze państw obcych starają się nie tylko pozyskiwać cenne wywiadowczo informacje, ale także organizować akcje dywersyjne, które zagrażają mieniu oraz zdrowiu czy też życiu obywateli. Należy także spodziewać się, że w najbliższych latach nastąpi intensyfikacja działań państw wrogo nastawionych do Rzeczypospolitej Polskiej” – czytamy w uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej (nr z wykazu: UD404).

Polska na celowniku autorytarnych państw 

Minister – koordynator służb specjalnych przekonuje, że podległe mu jednostki muszą zostać wyposażone w nowe uprawnienia. „Konieczne jest zapewnienie możliwości prowadzenia – przez uprawnione do tego polskie służby wywiadowcze – działań umożliwiających monitoring transgranicznego ruchu telekomunikacyjnego w celu identyfikacji zewnętrznych zagrożeń cybernetycznych, terrorystycznych i sabotażowych” – czytamy w uzasadnieniu.

Czytaj więcej

Po USA i Australii oszustwo „na Ozempic” dotarło do Polski. Mamy lukę w prawie

Polska ma być bowiem celem wzmożonej aktywności przestępców oraz państw „autorytarnych, całkowicie ignorujących kwestie praw człowieka”. Bezpieczeństwo Polaków ma zostać wzmocnione dzięki wyposażeniu służb w odpowiednie narzędzia do monitorowania międzynarodowego ruchu telekomunikacyjnego i inwigilowania podmiotów prowadzących podejrzaną wymianę wiadomości.

Jednocześnie projektodawcy zapewniają, że „działania podejmowane na podstawie projektowanych przepisów nie stanowią i nie wywołują skutku kontroli operacyjnej. W przeciwieństwie do kontroli operacyjnej, która jest nakierowana na konkretne osoby w celu zbierania dowodów przestępstwa, projektowany dostęp do międzynarodowego ruchu telekomunikacyjnego jest realizowany na poziomie infrastruktury telekomunikacyjnej w celu prowadzenia wywiadu elektronicznego”.

Czytaj więcej

Ujawniony przez „Rz” proceder handlu fałszywym Ozempikiem budzi niepokój urzędników

Prywatność Polaków niezagrożona 

Zaś prywatność korespondencji obywateli ma pozostać niezagrożona. Służby będą przyglądać się wyłącznie międzynarodowemu ruchowi komunikacyjnemu, „co wyłącza z tego zakresu wewnątrzkrajową komunikację elektroniczną. Gwarancją ochrony prywatności będzie zatem: 1) ograniczenie podmiotowe: ruch telekomunikacyjny wyłącznie z podmiotami zagranicznymi; 2) selektywność: informacje nieprzydatne dla celów bezpieczeństwa zewnętrznego nie podlegają dalszemu przetwarzaniu; 3) techniczne filtrowanie: wykorzystanie zaawansowanych systemów zapobiegających przypadkowej analizie krajowej komunikacji elektronicznej” – wyliczają autorzy projektu ustawy.

Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe