Film powstał w 2025 r., ma polski tytuł „Dolly Parton – Ikona Ameryki”. Zrealizował go Francuz Nicolas Maupied przy współpracy francuskich scenarzystów, co dodaje temu dokumentowi specjalnego waloru. Pozwala spojrzeć na Dolly Parton – symbol amerykańskiej popkultury z pewnego dystansu, pokazać mocniej to, co dla Europejczyka jest szczególnie fascynujące w Ameryce, a więc i w życiu Dolly Parton.
Urodzona w 1946 r. w Appalachach jako jedno z dwanaściorga dzieci, Dolly Parton dorastała w ubóstwie, które ukształtowało jej wyobraźnię i ambicje. Dokument rozpoczyna się od wiejskiego dzieciństwa bez bieżącej wody i prądu, co ukształtowało jej odporność i humor. W wieku 17 lat porzuciła wszystko dla Nashville, z gitarą i z marzeniami, które postanowiła zrealizować.
Muza społeczności queerowej
Bardzo szybko stworzyła własny styl, którego ważnym elementem była autoironia. Słynne stało się jej zdanie: „Wyglądanie na tanią kosztuje dużo!”. Ale jej olśniewające tlenione blond włosy i cekinowe kombinezy skrywały złożoną psychikę artystki, która wiedziała, jak wykorzystać własną karykaturę, aby tym lepiej ją podważyć. Nieprzypadkowo – jak sugerują twórcy filmu – Dolly Parton stała się muzą dla społeczności queer: „Gdybym była chłopcem, byłabym nim, to na pewno” – mówi w filmie.
Mae West z Nashville
Poprzez archiwalne materiały film śledzi życie płodnej piosenkarki i autorki tekstów, która stworzyła ponad trzy tysiące piosenek i sprzedała sto milionów płyt, pokazując jednocześnie jej dyskretne, ale bardzo aktywne zaangażowanie w jej sprawy społeczne. Zdaniem twórców filmu Dolly Parton wolała działanie od pozowania mediom: rozprowadzała książki dla dzieci upośledzonych, finansowała badania nad szczepionką na Covid-19 i wzywała do tolerancji w czasie ruchu Black Lives Matter („Liczą się nie tylko nasze białe tyłki” – mówiła). I taki wizerunek Dolly Parton, nazywanej „Mae West z Nashville” odnajdziemy też w prawdziwie głębokich tekstach jej piosenek.
Film „Dolly Parton – Ikona Ameryki” zawiera unikatowe, archiwalne nagrania i wypowiedzi, a także muzykę, która nie traci na wartości, po którą sięgają kolejne pokolenia artystów.