Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie dla Cyfrowego Polsatu zaczęła się od wzrostu notowań akcji spółki kierowanej przez Piotra Żaka, po czym zaczęły one świecić na czerwono. W czasie sesji pytań i odpowiedzi w ramach telekonferencji dla analityków kurs wrócił na ścieżkę wzrostu. Po jej zakończeniu o godz. 11.09 walory Cyfrowego Polsatu zyskują na wartości ponad 3 proc.

Tak niezdecydowanie inwestorzy reagują na opublikowane dzień wcześniej po zamknięciu handlu na GPW wyniki za drugi kwartał i pierwsze półrocze 2026 r., komentarze analityków, a w końcu także nowe informacje ze strony zarządu Cyfrowego Polsatu. Oto one. 

Pierwsze komentarze analityków nt. wyników Cyfrowego Polsatu. Rozczarowania i obawy

Choć przedstawiciele zarząduzarządu, komentując dane w informacji prasowej opublikowanej w środę podkreślali, że rezultaty są lepsze od oczekiwań analityków, specjaliści z biur maklerskich zobaczyli w nich pierwotnie także powody do niepokoju.

Maciej Bobrowski, szef analityków w domu maklerskim BDM, ocenił rezultaty grupy jako lekko rozczarowujące.. – Raport za drugi kwartał 2026 r. odbieramy z lekkim rozczarowaniem. Nie dostrzegamy impulsów, które mogłyby przełożyć się na pozytywne zaskoczenie w obszarach B2C i B2B, a jednocześnie zwracamy uwagę na słabą dynamikę przychodów w segmencie mediowym. Przypominamy, że do końca 2026 roku, prawdopodobnie jesienią, mają zostać przedstawione nowe założenia strategiczne. W prezentacji spółka wskazała, że kontynuowany jest „strategiczny przegląd aktywów i prace nad długoterminową strategią Grupy” – skomentował Maciej Bobrowski.

Specjalista zauważa, że po dwunastu miesiącach (tzw. ujęcie LTM) skorygowany wynik EBITDA jest o 4 proc. niższy rok do roku.

– Na obecnym etapie utrzymujemy nasze bazowe założenia i oczekujemy, że w drugim półroczu 2026 r. spółka powróci na ścieżkę wzrostu rok do roku w zakresie skorygowanej EBITDA – zaznaczył Bobrowski.

Marcin Nowak z Ipopema Securities, określił wyniki jako „mieszane, lecz zasadniczo zgodne z oczekiwaniami”.

– Wyniki oceniamy jako mieszane, lecz zasadniczo zgodne z oczekiwaniami; skorygowana EBITDA była zbliżona do konsensusu zebranego przez Cyfrowy Polsat. Istotne ograniczenie kosztów marketingu (spadek o 15 proc. rok do roku – skala większa, niż wynikałoby z wysokiej bazy w II kwartale roku obrotowego 2025) oraz utrzymanie kosztów treści w ryzach wsparły oczekiwany wzrost w segmencie podstawowym (o 4 proc.; nasze założenie wynosiło 5 proc.), jednak wyższe od przewidywanych koszty techniczne i wynagrodzenia oraz niższa marża brutto na sprzedaży sprzętu nie napawają optymizmem – ocenił Marcin Nowak. – Ponadto zwracamy uwagę na spowolnienie dynamiki przychodów z segmentu detalicznego (+2,9 proc. rok do roku w II kwartale roku obrotowego 2026 wobec +3,4 proc.), w I kwartale roku obrotowego 2025) – skomentował specjalista z Ipopema Securities.

Paweł Puchalski, analityk Erste Biuro Maklerskie, zwrócił uwagę inwestorów na obarczone czynnikami pogodowymi i regulacyjnymi wyniki segmentu zielonej energii, który zgodnie ze skorygowanymi pod koniec 2025 r. prognozami zarządu w br. miał przynieść 400 mln zł EBITDA. Po półroczu jest to 164 mln zł. – Grupie może być trudno zrealizować tę prognozę – uważa Paweł Puchalski.

Zarząd obniża prognozę dla segmentu zielonej energii

Podczas telekonferencji z analitykami zarząd Cyfrowego Polsatu faktycznie obniżył nieco prognozę dla segmentu zielonej energii. Natomiast najwidoczniej spodziewa się, że inne części biznesu ten ubytek zrekompensują.

Bartłomiej Drywa z zarządu Cyfrowego Polsatu przyznał, że obecnie spodziewa się wyniku segmentu zielonej energii zbliżonego do 350 mln zł.

Komentując kwartalne wyniki segmentu podkreślał, że były one pod wpływem pogody, ale też świadomych decyzji o ograniczeniu produkcji z biomasy oraz– w wypadku fotowoltaiki – tzw. redysponowania odnawialnych źródeł energii (OZE).. –Widzimy, że zjawisko to się nasila. Mamy nadzieję, że państwo coś z tym zrobi –mówił o redysponowaniu. Chodzi tu o decyzje państwowego operatora sieci energetycznej PSE. Firma ta nakazuje wyłączenie wielkoskalowej fotowoltaiki, gdy w systemie jest za dużo prądu. Poszkodowanym przysługują rekompensaty, ale niewielkie.

W drugim kwartale br. grupa Cyfrowy Polsat najprawdopodobniej otrzymała około 20 mln zł rekompensat za minione lata – wynika z wyjaśnień zarządu.

– Widzimy zmienność wolumenów (sprzedaży energii – red.) w krótkim okresie. Strukturalnie coraz większa będzie rola energetyki wiatrowej i będzie ona wspierać wyniki w horyzoncie długoterminowym – powiedział Drywa. Na podstawie doświadczeń z ostatniej zimy ocenił, że w miesiącach zimowych w tym roku grupa nie będzie ograniczać produkcji energii z biomasy. –Jeśli chodzi o 2027 r. zaczynamy to powolutku kontraktować. Duża część energii jest konsumowana przez naszą grupę i Google – około 30 proc. Całą resztę będziemy kontraktować – powiedział Bartłomiej Drywa.

Nowa dyrektor finansowa podtrzymuje roczne cele dla grupy

Obniżenie prognozy dla segmentu zielonej energii spadło na dalszy plan po tym, jak Anna Miller-Pytlak, nowa dyrektor finansowa grupy podtrzymała ogólne prognozy dla grupy.

– To był bardzo dobry kwartał. Pokazuje on, że fundamenty naszego biznesu pozostają bardzo mocne – powiedziała.. – Chciałabym podtrzymać naszą prognozę na 2026 r. Oczekujemy wysokich kilkuset milionów złotych skorygowanego free cash flow. Więcej na ten temat powiemy po trzecim kwartale – powiedziała Miller-Pytlak. –Szacujemy, że wpływ obniżek stóp procentowych w 2026 r. wyniesie około 170 mln zł – podała w tym kontekście.

– Podtrzymujemy guidance na jednocyfrowy wzrost skorygowanej EBITDA – poinformowała również dyrektor finansowa.

– Przed nami kilka wyzwań. Po pierwsze sytuacja, jeśli chodzi o wyniki segmentu OZE. Na pewno będziemy przyspieszać jeśli chodzi o roll-out sieci i spodziewamy się, że nasze koszty techniczne mogą wzrosnąć. Będziemy też patrzeć, jak będzie rozwijać się sprzedaż sprzętu – wskazała Anna Miller-Pytlak.

Analitycy pytali również o rynek reklamy telewizyjnej w trwającym półroczu. Według zarządu widać obecnie oznaki ocieplenia, ale wyniki półrocza będą zależeć od zachowań reklamodawców w miesiącach wrzesień–listopad.

Maciej Stec nie obawia się skutków przejęcia Fiberhostu. Była CFO wierzy w grupę

Specjaliści dopytywali także o wpływ ogłoszonej transakcji przejęcia grupy Fiberhost przez Deutsche Telekom na sytuację Cyfrowego Polsatu. – Kontynuujemy współpracę z Fiberhost i być może nawet się ona zacieśni – ocenił Maciej Stec. – Ktoś zapłacił cenę i trzeba będzie ją odzyskać – skomentował pytany, czy należy spodziewać się agresywniejszej polityki cenowej po T-Mobile Polska.

Analityków martwił też nieznaczny wzrost kosztu długu widoczny w sprawozdaniu. – Nie mówiłabym tu o wzroście. To wpływ wzrost EURIBOR-u. Spodziewamy się utrzymania tego poziomu, który mamy – powiedziała CFO.

Pytana o inwestycje grupy, która będzie rozbudowywać sieć 5G, wykonując zobowiązania wynikające z rezerwacji częstotliwości radiowych powiedziała natomiast: – Będziemy się starać, aby wskaźnik nakładów inwestycyjnych do przychodów nie przekroczył 8 proc.

Na długoterminowe perspektywy uwagę zwróciła b. dyrektor finansowa grupy Cyfrowy Polsat – Katarzyna Ostap-Tomann. Pojawiła się ona na czwartkowym spotkaniu z analitykami poświęconym wynikom. Ostap-Tomann, która przez 10 lat była odpowiedzialna za finanse grupy Cyfrowy Polsat, a od sierpnia pracuje na analogicznym stanowisku w zarządzie Allegro.

– Pojawiłam się, żeby zakończyć funkcje CFO komunikacją z państwem. Chciałabym podziękować kolegom z zarządu, radzie nadzorczej za 17 lat fantastycznej współpracy. To był dla mnie zaszczyt pracować w tej grupie. Chciałabym też podziękować państwu: inwestorom, analitykom, bankom, partnerom biznesowym. Odchodzę z przekonaniem, że firma ma solidne fundamenty, doskonałe perspektywy na przyszłość i cieszę się już na myśl o nich – powiedziała Katarzyna Ostap-Tomann.