Decyzja Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) o przywróceniu rosyjskich reprezentacji i sportowców do międzynarodowej rywalizacji została poprzedzona decyzją MKOl o uchyleniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego oraz uznaniu, że dotychczas rekomendowane warunki uczestnictwa rosyjskich sportowców i drużyn nie mają już zastosowania. Decyzje te wykraczają jednak daleko poza świat sportu. Otwierają bowiem dyskusję nie tylko o zasadach uczestnictwa w zawodach siatkarskich po latach izolacji Rosji, ale także o bezpieczeństwie, organizacji i politycznych konsekwencjach ich wdrożenia. Szczególnego znaczenia nabierają z perspektywy Polski, która już za rok będzie gospodarzem mistrzostw świata siatkarzy i może stanąć przed koniecznością przyjęcia rosyjskiej reprezentacji na swoim terytorium.

Dr Artur Fal, adwokat specjalizujący się w prawie sportowym, uważa, że nie oznacza to jeszcze, że reprezentacja Rosji na pewno wystąpi w tym turnieju. O udziale nadal decyduje system kwalifikacji FIVB.

Czytaj więcej

Łotwa zrywa ostatnie więzi z gospodarką Rosji. Nowa czarna lista

Rosjanie i Białorusini niedopuszczani do zawodów. Jak to się zaczęło?

Przypomnijmy, że 28 lutego 2022 r., po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Komitet Wykonawczy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego zalecił federacjom międzynarodowym oraz organizatorom zawodów, aby nie dopuszczali rosyjskich i białoruskich sportowców (oraz działaczy) do międzynarodowej rywalizacji.

Dzień później, 1 marca 2022 r., zarząd FIVB zdecydował, że m.in. rosyjskie i białoruskie reprezentacje narodowe nie będą uprawnione do udziału w zawodach międzynarodowych i kontynentalnych.

W marcu 2023 r. MKOl zmienił częściowo swoje podejście, złagodził wcześniejsze rekomendacje, dopuszczając możliwość udziału sportowców posiadających rosyjski lub białoruski paszport jako indywidualnych sportowców neutralnych, pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.

– Model ten nie oznaczał jednak powrotu reprezentacji narodowych. Opierał się na indywidualnym statusie zawodnika, braku symboli państwowych i dodatkowej weryfikacji – mówi mec. Artur Fal.

Natomiast niedawno, bo 8 lipca 2026 r. FIVB zdecydowała, że wobec uznania przez MKOl, że rekomendowane warunki uczestnictwa dotyczące rosyjskich sportowców i drużyn nie mają już zastosowania, należy dopuścić ich do zawodów organizowanych pod egidą federacji.

Czytaj więcej

Artur Fal: Piłkarskie dylematy prawne. Przypadek Lechii Gdańsk

Konsekwencje. Czy Rosjanie zagrają w Polsce pod rosyjską flagą?

– Komunikat FIVB nie przesądza jednak o pełnym powrocie reprezentacji Rosji pod symbolami państwowymi – mówi mec. Artur Fal.

Jak zaznacza, federacja wskazała, że decyzje dotyczące rosyjskiej flagi, hymnu, barw oraz innych oznaczeń zostaną podjęte w późniejszym terminie przez FIVB i Europejską Konfederację Piłki Siatkowej, po konsultacji z właściwymi międzynarodowymi organizacjami sportowymi.

– Nie można więc obecnie przesądzić, czy rosyjska reprezentacja wystąpi pod własną nazwą, flagą i hymnem, czy też zostanie zastosowane rozwiązanie pośrednie – zaznacza.

Zasadniczą kwestią jest jednak to, czy decyzje MKOl i FIVB oznaczają automatyczny udział Rosji w mistrzostwach świata w Polsce?

Przypomnijmy bowiem, że Polska będzie samodzielnym gospodarzem mistrzostw świata siatkarzy w 2027 r.

– Do rozstrzygnięcia pozostają m.in. kwestie symboli państwowych, spełnienia wymogów antydopingowych, zgłoszenia zawodników przez federację oraz warunków ich wjazdu i pobytu na terytorium Polski zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – mówi mec. Artur Fal.

Jak zaznacza ekspert, FIVB jako międzynarodowa federacja sportowa jest uprawniona do ustalania zasad udziału w swoich zawodach. Nie może jednak uchylić krajowych ani unijnych regulacji dotyczących wjazdu cudzoziemców, sankcji, bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Czytaj więcej

MKOl tymczasowo znosi zawieszenie Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego

– W Polsce nadal obowiązują rekomendacje dotyczące udziału zawodników rosyjskich i białoruskich. W modelu dopuszczania ich jako uczestników neutralnych wymaga się m.in. braku reprezentowania państwa rosyjskiego, braku finansowania powiązanego z tym państwem oraz braku poparcia dla agresji – mówi mec. Fal.

Mecenas zwraca też uwagę, że polskie przepisy co do zasady ograniczają możliwość wjazdu obywateli rosyjskich, także sportowców.

– Niedawno mieliśmy przypadek rosyjskiej siatkarki, której odmówiono wydania wizy na wjazd do Polski na mecz Ligi Mistrzyń, który odbywał się w Polsce. Barierą okazały się przepisy krajowe dotyczące wjazdu obywateli Federacji Rosyjskiej do Polski, wprowadzone po 2022 r. w związku z wojną w Ukrainie oraz polityką sankcyjną Unii Europejskiej. Oznacza to, że nawet jeśli sportowiec formalnie spełnia wszystkie warunki udziału w rozgrywkach, państwo zachowuje pełną kompetencję do odmowy wydania wizy lub odmowy wjazdu na swoje terytorium – mówi mec. Artur Fal.

Jak wskazuje, z punktu widzenia prawa publicznego takie obostrzenia są zgodne z przepisami.

– W myśl ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach można odmówić wydania wizy m.in. wtedy, gdy przemawiają za tym względy obronności, bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego lub interesu Rzeczypospolitej Polskiej – mówi.

W Polsce nadal obowiązują rekomendacje dotyczące udziału zawodników rosyjskich i białoruskich. W modelu dopuszczania ich jako uczestników neutralnych wymaga się m.in. braku reprezentowania państwa rosyjskiego, braku finansowania powiązanego z tym państwem oraz braku poparcia dla agresji

Jak przypomina mec. Artur Fal, Polska jako państwo członkowskie Unii Europejskiej stosuje również unijne środki ograniczające (sankcje) wobec Federacji Rosyjskiej, ustanawiane na podstawie decyzji i rozporządzeń przyjmowanych w ramach prawa Unii Europejskiej, w tym na podstawie art. 215 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE).

– Choć nie wprowadzają one generalnego zakazu wjazdu wszystkich obywateli Rosji, tworzą one ramy polityczno-prawne uzasadniające bardziej restrykcyjne podejście państw członkowskich do polityki wizowej wobec obywateli tego kraju – mówi.

Jak zatem podkreśla, odpowiedź na pytanie, czy rosyjscy siatkarze będą mogli zagrać na polskim mundialu nie jest jednoznaczna i wymagałaby oceny przepisów obowiązujących w chwili turnieju, indywidualnych podstaw wjazdu i ewentualnych wyjątków.

– W rzeczywistości decyzje MKOl i FIVB nie kończą sporu o powrót Rosji do światowego sportu, lecz otwierają jego nowy etap – uważa mec. Artur Fal.

Czytaj więcej

Artur Fal: Kask (nie) pamięci. Sprawa ukraińskiego skeletonisty