Utrzymanie mieszkańca w państwowym DPS-ie staje się z roku na rok coraz większym obciążeniem finansowym. Dane z różnych części Polski pokazują, że istnieją ogromne różnice między placówkami. Ceny ustalają organy prowadzące DPS-y, najczęściej prezydenci miast lub starostowie.

Ile kosztuje poby w DPS w 2026 r.?

Przykładowe stawki za miesięczny pobyt w domu pomocy społecznej opublikowała „Gazeta Prawna”. Okazuje się, że najtańsze DPS-y kosztują około 5,9-6,7 tys. zł miesięcznie – takie ceny są m.in. we Wrocławiu, Suwałkach oraz Toruniu. W wielu miastach opłaty przekraczają już 8-10 tys. zł. W Warszawie miesięczny pobyt w części placówek kosztuje ponad 12-13 tys. zł. Rekordowa stawka obowiązuje w Centrum Wsparcia Społecznego „Na Targówku” – ponad 30 tys. zł miesięcznie, z tym że jest to mocno rozbudowana i nowoczesna placówka, zapewniająca indywidualną opiekę.

Czytaj więcej

Jest projekt zmian w 800 plus. Nowe osoby z prawem do świadczenia

W cenę pobytu wliczone są pensje pracowników, energia, wyżywienie, opieka medyczna i utrzymanie budynków. Im bardziej specjalistyczna placówka, im mniej miejsc i im większy zakres opieki, tym wyższy koszt jednostkowy.

Kto płaci za pobyt w DPS?

Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej opłatę w pierwszej kolejności wnosi mieszkaniec domu. Nie może ona jednak przekroczyć 70 proc. jego dochodu, np. emerytury lub renty. Jeśli ta kwota nie wystarcza na pokrycie pełnego kosztu pobytu, obowiązek dopłaty przechodzi na małżonka, a potem na zstępnych (dzieci i wnuki) przed wstępnymi. Dopiero na końcu różnicę pokrywa gmina, z której osoba została skierowana do DPS-u.

Warto dodać, że rodzina nie zawsze musi płacić za pobyt seniora. Zgodnie z ustawą, wszystko zależy od dochodu. Jeśli nie przekracza on 300 proc. kryterium dochodowego, członkowie rodziny mogą zostać zwolnieni z opłat. W 2026 r. kryterium wynosi około 3030 zł dla osoby samotnej oraz około 2469 zł na osobę w rodzinie. Jednocześnie przyjmuje się, że kwota dochodu pozostająca po wniesieniu opłaty nie może być niższa niż 300 proc. tego kryterium. Przepisy przewidują też możliwość całkowitego lub częściowego zwolnienia z opłat, np. w przypadku choroby, bezrobocia, niepełnosprawności, samotnego wychowywania dziecka, trudnej sytuacji rodzinnej albo gdy osoba kierowana do DPS-u wcześniej rażąco naruszała obowiązki wobec bliskich.

Czytaj więcej

Ważne ustalenia w sprawie Alzheimera. Nowe ustalenia naukowców

Rząd chce rozszerzyć krąg płatników

Jak pisaliśmy jakiś czas temu w „Rzeczpospolitej”, rząd planuje nowelizację ustawy. Po wejściu w życie przepisów obowiązkiem dopłacania do pobytu w DPS-ie zostaną objęte także osoby, które otrzymały od seniora nieruchomość, w tym również na podstawie umowy dożywocia. W praktyce dotyczy to najczęściej wnuków, którzy otrzymali mieszkanie po babci lub dziadku. Po zmianach będą oni partycypować w kosztach przed swoimi rodzicami.

Czytaj więcej

Obdarowany mieszkaniem wnuk zapłaci za pobyt dziadka w DPS