Jedna z podwładnych pod- ważyła legalność wypowiedzenia umowy w pozwie o sprostowanie świadectwa pracy. Nie wniosła odrębnego powództwa o odszkodowanie czy o przywrócenie do pracy. Czy taka droga kwestionowania zgodności z prawem rozwiązania stosunku pracy w tym trybie jest dopuszczalna? – pyta czytelniczka, którą sąd pracy zobowiązał do wniesienia odpowiedzi na pozew w tej sprawie.

„Pracownik nie może skutecznie dochodzić sprostowania świadectwa pracy w części dotyczącej stwierdzenia, że stosunek pracy został rozwiązany przez pracodawcę bez wypowiedzenia z winy pracownika, kwestionując zgodność z prawem tego rozwiązania, bez wystąpienia z powództwem o roszczenia z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania stosunku pracy na podstawie art. 56 k.p.". Stanowisko to wynika z uchwały Sądu Najwyższego z 4 listopada 2009 r. (I PZP 4/09).

Według SN z art. 45 i 56 k.p. wynika, że czynności prawne pracodawcy dotyczące rozwiązania umowy są skuteczne i prowadzą do ustania stosunku pracy, choćby były nielegalne. Mogą one zostać podważone jedynie w drodze powództwa o odszkodowanie, przywrócenie do pracy lub uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne. Pracownik może z takim pozwem wystąpić w terminach określonych w art. 264 k.p., tj.:

- w ciągu 7 dni – gdy składa odwołanie od wypowiedzenia, albo

- 14 dni – jeśli odwołuje się od dyscyplinarnego zwolnienia.

Jeśli podwładny nie skorzystał z takiego powództwa, to już w żadnym innym postępowaniu, np. o sprostowanie świadectwa pracy (art. 97 § 2

1

k.p.), nie może kwestionować zgodności z prawem rozwiązania z nim stosunku pracy.

Pracodawca powinien więc złożyć odpowiedź na pozew o treści jak obok.

—Anna Borysewicz, adwokat

podstawa prawna: art. 45, art. 56 oraz art. 97 § 2 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 1502 ze zm.)