- Dla uczniów to zupełnie niepotrzebny stres – uważa Rzecznik Praw Dziecka i apeluje do MEN o szczególną mobilizację nauczycieli.

Pomyłki w wydawaniu arkuszy egzaminacyjnych bywają różne. Bywało, że do ucznia z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego trafiał arkusz przeznaczony dla ucznia bez orzeczenia, czyli zdecydowanie trudniejszy. Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Poznaniu poinformowała Rzecznika Praw Dziecka o kilku takich sytuacjach.

W skutek nieuwagi dorosłych wyniki egzaminów są unieważniane, a uczniom wyznaczany jest kolejny termin testu.

- Uczniowie ponoszą konsekwencje pomyłki osób dorosłych, natomiast przepisy nie przewidują konsekwencji dla tych, przez których do nich dochodzi. Przewidziane prawem konsekwencje dla osób powodujących takie pomyłki powinny być na tyle dotkliwe, aby wymuszały staranność w realizacji egzaminu – pisze Marek Michalak w wystąpieniu generalnym do Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej.

RPD zwrócił się do szefowej edukacji o analizę przedstawionego zagadnienia, a następnie podjęcie działań, których celem będzie wprowadzenie takich zmian, aby dobro dziecka było chronione w najwyższym stopniu.

Wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka do Minister Edukacji Narodowej