Reklama

Sąd: plakat z abortowanym dzieckiem to nie wybryk

Dwoje działaczy pro-life zostało uniewinnionych przez Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju od zarzutu związanego z prezentowaniem przez nich plakatu antyaborcyjnego, przedstawiającego dziecko zabite w prenatalnej fazie rozwoju.

Aktualizacja: 12.01.2018 14:35 Publikacja: 12.01.2018 12:31

Sąd: plakat z abortowanym dzieckiem to nie wybryk

Foto: AdobeStock

dgk

Informację przekazał Instytut Ordo Iuris, którego prawnicy reprezentowali uniewinnionych działaczy przed sądem.

Działacze Fundacji Życie i Rodzina zorganizowali  26 lutego 2017 r. zarejestrowane wcześniej zgromadzenie, podczas którego wystawiono plakat ukazujący dziecko uśmiercone w wyniku aborcji. Przeciwko działaczom skierowany został do sądu wniosek o ukaranie, zawierający zarzut dopuszczenia się wybryku wywołującego zgorszenie w miejscu publicznym (art. 51 §1 Kodeksu wykroczeń). Sprawę skierowano na rozprawę, podczas której obwinieni wyjaśnili, że sposób jak i cel podejmowanych działań są zgodne z prawem.

Obrońca działaczy pro-life przedstawił liczne orzeczenia sądów powszechnych, uniewinniających obwinionych lub umarzających postępowania w podobnych sprawach. Wskazał też na liczne kampanie społeczne posługujące się szokującymi środkami wyrazu, począwszy od ukazywania ofiar wielkich ludobójstw (Holocuast, Rwanda, Kambodża, Wielki Głód, Katyń, Wołyń), przez akcje na rzecz bezpiecznej jazdy jednośladami pokazujące ofiary wypadków lub działania sprzyjające walce z nałogiem tytoniowym epatujące wizerunkiem zmian nowotworowych. W każdej z nich drastyczny, szokujący obraz miał wstrząsnąć odbiorcą i wpłynąć zasadniczo na jego opinię lub postawę.

- Na straży wolności takiej wypowiedzi stoi art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i orzecznictwo Trybunału w Strasburgu, który wielokrotnie stwierdzał, że „w demokratycznym społeczeństwie swoboda wypowiedzi jest jednym z filarów, warunkiem jego rozwoju i możliwości samorealizacji jednostki. Swoboda ta nie może ograniczać się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie albo postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz odnosi się do takich, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój. Takie są wymagania pluralizmu i tolerancji, bez których demokracja nie istnieje - - wskazał prawnik Ordo Iuris mec. Kacper Chołody.

- Nie ma wątpliwości co do tego, że tego typu obrazy mogą szokować i wywoływać oburzenie, pozostają jednak pod ochroną wolności wypowiedzi, służą bowiem zabraniu głosu w fundamentalnej kwestii prawnej ochrony życia przed zbrodnią aborcji – zaznaczył Kacper Chołody.

Reklama
Reklama

Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju przychylił się do jego argumentacji i uniewinnił działaczy pro-life. Wskazał, że znamiona czynu nie zostały wypełnione, a zaprezentowania szokującego plakatu ukazującego prawdę o skutkach aborcji nie można uznać za wybryk.

To kolejne zwycięstwo Instytutu w postępowaniach, w których działaczom pro-life pokazującym drastyczne skutki aborcji zarzuca się popełnienie wykroczenia.

Sądy i trybunały
On orzeka w NSA, ona w SN. Polskie prawo zabrania im ślubu
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Prawo w Polsce
Refundacja środków z Funduszu Sprawiedliwości. Żurek chce wyjść z impasu
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
W sądzie i w urzędzie
Rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku. Co zawiera?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama