Jak poinformowała Prokuratura Krajowa nieprawomocne wyroki zapadły 11 stycznia przed Sądem Okręgowym w Krakowie.

Śledztwo dotyczące tzw. „kantoru Wielopole", grupy przestępczej działającej na terenie Małopolski, prowadziła Prokuratura Okręgowa w Kielcach. Jak ustaliła, członkowie gangu pod pozorem prowadzenia kantoru  od 1998 roku do 26 października 2006 roku, zajmowali się wymuszeniami rozbójniczymi, oszustwami, lichwą, prowadzili działalność parabankową, prali brudne pieniądze, używali przemocy i gróźb bezprawnych w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podżegali do składania fałszywych zeznań i używali gróźb bezprawnych wobec świadków. Zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia szeregu zarzutów kilkunastu podejrzanym, w tym założycielowi i kierującemu zorganizowaną grupą przestępczą Edwardowi K. Wśród podejrzanych znaleźli się także dwaj notariusze Maciej K. i Robert L. oraz adwokat Andrzej G.

16 oskarżonym zarzucono popełnienie 129 przestępstw.

Grupę założył i kierował nią – wyznaczając cele i wskazując poszczególnym członkom zadania – Edward K.

Akt oskarżenia skierowano do Sądu Okręgowego w Krakowie w październiku 2007 roku. Szesnastu oskarżonym zarzucono popełnienie łącznie 129 przestępstw. Edwardowi K. zarzucono popełnienie 41 czynów, a jednemu z notariuszy ponad 20 czynów polegających między innymi na udziale w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwach, przekraczaniu uprawnień i poświadczaniu nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.

W piątek najsurowszy wyrok  Edward K. Krakowski Sąd wymierzył mu karę łączną 10 lat pozbawienia wolnościowi i 800 tysięcy złotych grzywny.

Pozostali oskarżeni usłyszeli kary od półtora roku do 8 lat pozbawienia wolności i kary grzywny do 500 tysięcy złotych zł albo kary pozbawienia wolności do 2 lat z warunkowym zawieszeniem ich wykonania i kary grzywny do 26 tysięcy złotych.

Notariusz Maciej K. dostał wyrok 4 lat więzienia i 100 tys. zł grzywny. Sąd zakazał mu wykonywania zawodu notariusza na 5 lat. Nieco łagodniejszy wyrok usłyszał drugi notariusz Robert L. Według sądu nie działał on w grupie przestępczej. Został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz 3-letni zakaz wykonywania zawodu.

Od niektórych pojedynczych czynów część oskarżonych została nieuniewinniona, ale wyrok w najistotniejszej części uwzględnia zdecydowaną większość stawianych przez prokuratora zarzutów, w tym zarzuty dotyczące istnienia zorganizowanej grupy przestępczej, prowadzenia działalności parabankowej, czy szeregu oszustw.

Prokuratura wystąpi o pisemne uzasadnienie wyroku, a po jego otrzymaniu podejmie decyzję w sprawie apelacji.