Informację o treści postanowienia przekazała dziennikarzom prok. Justyna Grzesiak, a chwilę później potwierdził ją obrońca Piesiewicza Jędrzej Kupczyński.
Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy.
Artykuł jest aktualizowany.
Czytaj więcej
Sąd wyznaczył posiedzenie w sprawie aresztu bardzo szybko, po czym stwierdził, że sprawa jest na tyle skomplikowana, że potrzebuje dodatkowego tygo...