Na cztery lata więzienia skazał sąd 40-latka, który w ubiegłym roku odczepił wagon z pociągu towarowego w Katowicach, pozostawiając go na szlaku kolejowym. Odpowiadał on za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu kolejowym, a także kradzieże infrastruktury kolejowej.
Odczepił wagon z pociągu towarowego. Sąd: cztery lata więzienia
O wyroku poinformowali w piątek przedstawiciele katowickiej policji i prokuratury.
We września ubiegłego roku doszło do włamania do skrzynki z oprzyrządowaniem wieży obserwacyjnej wideo na remontowanym torowisku w okolicach ul. Hetmańskiej; sprawca skradł z niej elementy urządzeń zasilających system monitoringu wizyjnego. W ciągu kolejnych kilkudziesięciu godzin na trasie kolejowej nr 141, na odcinku Katowice Ligota – posterunek odgałęźny Panewniki doszło do odczepienia ostatniego wagonu pociągu towarowego i pozostawienia go na torach. Sprawca odczepił ostatni wagon, zdjął z niego tabliczkę sygnalizującą koniec pociągu i następnie przyczepił ją na przedostatni wagon. W listopadzie miały natomiast miejsce włamania do skrzynek zasilających kamery monitoringu kolejowego przy ul. 73 Pułku Piechoty oraz przy ul. Rolnej, z których skradzione zostały akumulatory i zasilacze.
Czytaj więcej
Przed przejazdami kolejowo-drogowymi zabezpieczonymi rogatkami lub sygnalizacją dźwiękową i świetlną maszyniści nie będą już musieli obowiązkowo po...
„Zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności zapisy monitoringu, pozwolił na powiązanie wszystkich zdarzeń i ustalenie osoby odpowiedzialnej za ich popełnienie. W trakcie śledztwa mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów” - przypomniała w piątek Komenda Miejska Policji w Katowicach.
Pod koniec kwietnia Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia, w którym 40-latkowi zarzucono sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu kolejowym oraz kradzieże z włamaniem. Na początku sierpnia Sąd Rejonowy Katowice-Zachód wymierzył mu karę łączną czterech lat pozbawienia wolności oraz zobowiązał go do naprawienia w całości wyrządzonych szkód, których łączna wartość wyniosła ponad 45 tys. zł. Zarówno w trakcie śledztwa, jak i procesu 40-latek był aresztowany.
Jak powiedział w piątek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach Aleksander Duda, mężczyzna podczas przesłuchań wyjaśniał, że motywem jego zachowań była chęć wzbogacenia się na kradzieży. Z tego też powodu odczepił wagon - spodziewał się, że znajdzie w nim coś, na czym będzie mógł zarobić. - Z naszej perspektywy oczywiście na pierwszy plan wysuwała się kwestia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu kolejowym - dodał prok. Duda.