Już w lutym wcześniej prezydent Karol Nawrocki informował, że rozważa ułaskawienie Adama Borowskiego. Nie uczynił tego jednak w ramach tzw. pierwszego pakietu ułaskawień. Jak poinformował wczoraj późnym wieczorem na X szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, prezydent postanowił zażądać od Prokuratora Generalnego w trybie art. 567 par. 2 Kodeksu postępowania karnego przedstawienia akt sprawy Adama Borowskiego, „bez zbędnej zwłoki, w terminie nie dłuższym niż 30 dni”.
Adam Borowski przegrał z Adamem Giertychem. Dawni opozycjoniści wstawili się za nim
Adam Borowski, działacz opozycji w PRL i szef warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”, został w styczniu prawomocnie skazany na sześć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności w sprawie z prywatnego aktu oskarżenia posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha. Powodem sprawy była wypowiedź Borowskiego na antenie Telewizji Republika na temat afery Polnordu. Borowski stwierdził, że Giertych jest adwokatem, który „współpracuje z przestępcami”. „Przecież ta cała afera bez udziału pana Giertycha, który zapewniał nie tylko taką tarczę prawną, ale tutaj dawał swoich znajomych, godził się na to, żeby jego znajomi byli tymi słupami”– mówił Adam Borowski. Giertych oskarżył Borowskiego o zniesławienie na podstawie art. 212 Kodeksu karnego.
Sąd zawiesił jednak wykonanie kary i zobowiązał Borowskiego do przeproszenia Giertycha. Borowski zapowiedział, że nie zamierza tego robić. W tej sytuacji sąd wszczął procedurę odwieszenia kary więzienia.
Czytaj więcej
Prokurator Sylwia Chamerska nadzorująca śledztwo, w którym podejrzanym był Roman Giertych, była przeciwna umorzeniu postępowania. Została odwołana...
Wyrok skazujący Borowskiego wywołał kontrowersje, gdyż były opozycjonista jest dziś człowiekiem ponad siedemdziesięcioletnim, przeszedł udar, a obecnie walczy z nowotworem. 25 działaczy opozycji demokratycznej w czasach PRL ( m.in. Władysław Frasyniuk Czesław Bielecki, Zbigniew Bujak, Marek Goliszewski) zwróciło się do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Waldemara Żurka, by przyjrzał się sprawie Borowskiego. Ich zdaniem Borowski miał prawo do wyrażenia swojej opinii o Romanie Giertychu – osobie publicznej i byłym funkcjonariuszu państwa. Zaznaczyli również, że śledztwo w sprawie roli, jaką Giertych odegrał w aferze Polnordu zostało umorzone zbyt pochopnie.