Reklama

Sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Będzie list gończy

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry na okres trzech miesięcy. Otwiera to drogę do wydania listu gończego za byłym ministrem sprawiedliwości, który dostał azyl polityczny na Węgrzech.

Publikacja: 05.02.2026 21:17

Sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Będzie list gończy

Sąd zaakceptował wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec byłego szefa MS, obecnie posła PiS, Zbigniewa Ziobry

Foto: Leszek Szymański/PAP

W ten sposób warszawski sąd rozstrzygnął w czwartek nieprawomocnie wniosek Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie byłego ministra. Śledczy zamierzają przedstawić mu ponad dwadzieścia zarzutów w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości.

Całodzienne posiedzenie w tej sprawie toczyło się w czwartek niejawnie za zamkniętymi drzwiami. O decyzji sądu poinformował obrońca Zbigniewa Ziobry, adwokat Adam Gomoła, we wpisie w serwisie X (Twitter).

Jest decyzja w sprawie aresztu Ziobry. Prokuratura szykuje list gończy

„Sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu Ministra Ziobro. Zaskarżymy te decyzję do Sądu Okręgowego w Warszawie” – napisał prawnik.

Czytaj więcej

Ważą się losy aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Lawina wniosków obrony
Reklama
Reklama

Informację tę potwierdził po wyjściu z sali sądowej prok. Piotr Woźniak.

– Sąd podjął decyzję i uwzględnił wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego Zbigniewa Z. Podzielił w pełni argumentację wniosku uznając, że zachodzi przesłanka ogólna środków zapobiegawczych w postaci dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów – przekazał dziennikarzom prok. Woźniak.

Sąd zdecydował też o areszcie z uwagi na obawę: ukrycia się Ziobry, wskazując że de facto ucieczka i ukrywanie się podejrzanego nastąpiły, matactwa i zagrożenia surową karą. Prokurator zapowiedział też, że już w piątek śledczy sporządzą list gończy za byłym ministrem, a na początku przyszłego tygodnia zawnioskują o wdrożenie poszukiwań Europejskim Nakazem Aresztowania.   

Obrońca ministra adwokat Bartosz Lewandowski poinformował, że już w czwartek złożył wniosek o wstrzymanie wykonalności decyzji o zastosowaniu tymczasowego aresztowania i zapowiedział wniesienie zażalenia.

– Jeżeli sąd przychyliłby się do tego wniosku o wstrzymanie wykonalności orzeczenia, to kwestia poszukiwań czy wydanie ENA byłyby do czasu rozpoznania zażalenia wstrzymany – mówił mec. Lewandowski. 

Jego zdaniem wydawanie listu gończego za Ziobrą ma na celu wyłącznie jej polityczne i medialne rozgrywanie.

Reklama
Reklama

– Minister jest objęty ochroną międzynarodową. Prokuratura wie, gdzie jest minister Ziobro. Zatem wdrażanie poszukiwań po to, żeby wizerunek posła Ziobry był prezentowany, powielany w mediach i wykorzystywany politycznie uważam za naruszenie standardów. Jest to działanie w celu wywołania efektu politycznego aniżeli zabezpieczenia toku postępowania – stwierdził Lewandowski.   

Przed wydaniem orzeczenia obrońcy przez kilka godzin składali szereg wniosków. Adwokaci Bartosz Lewandowski, Adam Gomoła i Bogumił Zygmont zawnioskowali m.in. o wyłączenie sędzi Agnieszki Prokopowicz z uwagi na złożone wcześniej przez Zbigniewa Ziobrę doniesienie o możliwości popełnienia czterech przestępstw urzędniczych przez tę sędzię. W innym wniosku prawnicy wnieśli o zwrócenie się do Sądu Najwyższego o przeniesienie prowadzenia tej sprawy do innego sądu. Argumentowali, że istnieje prawdopodobieństwo nacisków politycznych na sędziów mokotowskiego sądu rejonowego. Trzeci wniosek dotyczył przekazania sprawy do rozpatrzenia szerszemu składowi trzech sędziów. Żaden z nich nie został jednak uwzględniony. Sąd zgodził się za to na zapoznanie się adwokatów z materiałami dołączonymi do akt śledztwa.

Zgoda sądu na tymczasowe aresztowanie umożliwia prokuraturze wydanie krajowego listu gończego i wystąpienie do sądu okręgowego o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Co ważne, o wydaniu ENA decyduje polski sąd, jednak decyzję o jego ostatecznym wykonaniu podejmuje sąd w państwie, w którym przebywa poszukiwany. Oznacza to, że nawet jeśli ENA zostanie wydany za posłem PiS, to węgierski sąd może zablokować jego wykonanie, uznając np., że naruszałoby to prawa i wolności poszukiwanego, który nie może liczyć w Polsce na rzetelny proces sądowy.

Prokuratura chce ścigać Zbigniewa Ziobrę. Były minister sprawiedliwości z azylem na Węgrzech

Prokuratura uzasadniała wniosek o areszt obawą ucieczki lub ukrycia się Ziobry, a także obawą bezprawnego utrudniania postępowania. Były minister sprawiedliwości jeszcze przed uchyleniem mu immunitetu w październiku ubiegłego roku wyjechał na Węgry, skąd dotychczas nie wrócił. Został za to objęty przez władze w Budapeszcie azylem politycznym.

Informację o tym podał jego pełnomocnik mec. Bartosz Lewandowski. Doniesienia te potwierdził później sam Zbigniew Ziobro. – Zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce – napisał polityk na portalu X. Podobną ochroną władze Węgier objęły także Patrycję Kotecką, żonę byłego szefa MS.

Ziobro zapowiada, że zostanie na Węgrzech, dopóki – jak mówi – w Polsce nie zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności.

Reklama
Reklama

– Dostałem azyl dlatego, że jestem ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska, który mści się na mnie za to, że jako prokurator generalny prowadziłem liczne śledztwa dotyczące wielkiej i prawdziwej korupcji najbliższych współpracowników Donalda Tuska – stwierdził w wywiadzie dla TVN.

Czwartkowe posiedzenie nie było pierwszą próbą rozstrzygnięcia wniosku prokuratury. Sędzia Agnieszka Prokopowicz miała zająć się tą sprawą na posiedzeniu 22 grudnia, które zostało jednak wówczas odroczone do połowy stycznia. Powodem tej decyzji było niedołączenie przez śledczych materiałów niejawnych do wniosku o areszt. Jak przekonywali obrońcy, sąd oraz obrona powinni mieć możliwość zapoznania z tymi aktami. Ich zdaniem materiały te dotyczą „kluczowego zarzutu” i są korzystne dla ich klienta. Mowa o umowie między Ministerstwem Sprawiedliwości a CBA o powierzeniu środków, co wiąże się z zarzucanym Ziobrze nielegalnym przekazaniem służbie 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa.

Sąd rozpoczął rozstrzyganie tej sprawy w styczniu, nie doszło jednak wtedy do rozstrzygnięcia. Posiedzenie odroczono do 5 lutego z powodu wniosku o wyłączenie sędzi. Wnieśli o to obrońcy Ziobry, którzy argumentowali, że jest ona członkinią Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. 

Czytaj więcej

Jest decyzja ws. wyłączenia sędzi, która ma zdecydować o losie Zbigniewa Ziobry

To jeden z 26 zarzutów, które śledczy chcą przedstawić Ziobrze. Według prokuratury były minister kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która miała m.in. ustawiać konkursy z podległego MS Funduszu Sprawiedliwości. Milionowe dotacje miały trafiać do podmiotów, które nie miały do tego prawa, a środki miały być wydawane niecelowo. Grupa, którą miał kierować polityk doprowadziła – zdaniem śledczych – do przywłaszczenia co najmniej 150 mln zł z podległego MS Funduszu Sprawiedliwości.

Reklama
Reklama

Zbigniewowi Ziobrze grozi za to do 25 lat pozbawienia wolności.

Sygnatura akt: XIV Kp 2905/25

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Konsumenci
Kredyt konsumencki musi być na potrzeby mieszkaniowe? SN w sprawie frankowiczów
Prawo karne
„Prawo Myrchy” już działa, pierwsi kierowcy z surowymi karami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama