Rząd Donalda Tuska od dwóch lat nie publikuje orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Za rządów PiS też się to zdarzało. I świat się nie zawalił. Może Trybunał Konstytucyjny nie jest nam potrzebny?
Od początku transformacji uczestniczyłem w procesach decentralizacyjnych, a także w pracach Komisji Konstytucyjnej Senatu, przygotowywałem jeden z siedmiu projektów konstytucji, a także zasiadałem w Trybunale Konstytucyjnym. I z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że brak niezależnego organu, który jest w stanie uchylić niekonstytucyjną ustawę, to jest katastrofa dla państwa prawa.