Reklama

Jan Rulewski ujawnia kulisy przywilejów polityków. „Mieliśmy saloniki VIP w Sejmie”

Najbardziej atrakcyjne są komisje: spraw zagranicznych i ds. Polonii. Ich członkowie mają najwięcej wyjazdów służbowych. Przysługuje na nie dieta dzienna. A że organizatorzy zazwyczaj zapewniają pobyt, Sejm opłaca podróż i hotel, więc dieta jest dodatkowym dochodem – mówi Jan Rulewski, polityk i związkowiec. Zasiadał łącznie sześć kadencji w Sejmie i Senacie.
Mam trochę pretensji do dziennikarzy. Bo posłowie powinni być rozliczani z tego, co zrobili dla obyw

Mam trochę pretensji do dziennikarzy. Bo posłowie powinni być rozliczani z tego, co zrobili dla obywateli, żeby poprawić ich życie, a nie z tego, ile zarobili – mówi Jan Rulewski. Na zdjęciu podczas demonstracji pod Sejmem, 08.07.1992 r.

Foto: Anna Pietuszko

Czy w Bydgoszczy są saloniki VIP-ów w szpitalach i przyjęcia polityków na badania poza kolejnością?

Szczątkowo są. Wiemy wszyscy, że w Toruniu miał miejsce zabieg wykonany synowi senatora Tomasza Lentza poza kolejnością. Zatem i u nas takie praktyki się zdarzają. Nie ukrywam, że mnie samego pracownicy ochrony zdrowia wszędzie traktowali z sympatią. Ale wie pani, że polityków boli coś innego niż konieczność stania w kolejce do lekarza. Głównie boli ich to, że mają szansę zostać kimś, coś zrobić, a rzadko komu z nich się to udaje. Zaczyna pani od przywilejów, a ja twierdzę, że egzystencja posłów i senatorów raczej przypomina służbę niż życie w luksusach z przywilejami. Na dodatek na kontynuację pracy w parlamencie może liczyć 100 posłów i 30–40 senatorów z pierwszych miejsc na listach. A i tak muszą inwestować nawet setki tysięcy złotych, we własną kampanię i partyjną. Cała rodzina jest zwykle zaangażowana w kampanię. A potem najgorsze: przegrana, opuszczone głowy rodziny, cisza w mieszkaniu.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama