Czy za opóźnienie u dewelopera można żądać też odszkodowania?
Sprawa została zainicjowana pozwem o 125 tys. zł odszkodowania za straty poniesione na skutek tego, że deweloper spóźnił się o około dwa lata z wybudowaniem i przeniesieniem na własność mieszkania. Powodowie tłumaczyli, że musieli m.in. wypowiedzieć umowę najemcom ich drugiego mieszkania, by tam przejściowo zamieszkać. W ich ocenie w sprawie nie powinien mieć zastosowania art. 484 par. 1 kodeksu cywilnego (k.c.), który wyklucza możliwość żądania odszkodowania przewyższającego karę umowną (chyba że strony inaczej postanowiły).
Strony tej umowy deweloperskiej nie przewidziały możliwości żądania przez nabywców mieszkania odszkodowania ponad karę, która wyniosła ok. 5 tys. zł. Kara ustalona na podstawie wzoru dewelopera była na bardzo niskim poziomie 0,01 proc. wpłaconych przez nabywców kwot na poczet ceny zamówionego lokalu za każdy dzień zwłoki w jego przekazaniu konsumentom.
Sąd okręgowy zasadził im 40 tys. zł. Sąd apelacyjny nabrał jednak wątpliwości, czy już samo pominięcie, w umowie deweloperskiej w postanowieniu o zastrzeżeniu od dewelopera kary umownej za każdy dzień zwłoki w zawarciu umowy przeniesienia prawa własności lokalu mieszkalnego, uprawnienia do żądania odszkodowania ponad jej wysokość, stanowi niedozwolone postanowienie umowne, które istotnie ogranicza względem konsumenta odpowiedzialność przedsiębiorcy za nienależyte wykonanie zobowiązania.
Czytaj więcej
Od 1 kwietnia 2026 r. zaczną obowiązywać nowe kwoty jednorazowych odszkodowań za wypadki przy pracy i choroby zawodowe. Stawki wzrosną prawie o 9 p...
Sąd najwyższy stanął po stronie właścicieli
Sąd Najwyższy (SN) podjął uchwałę i opowiedział się za wykładnią korzystną dla konsumentów. Uznał, że w razie wątpliwości zastrzeżenie w umowie deweloperskiej na rzecz konsumenta kary umownej za każdy dzień zwłoki nieprzewidujące prawa do odszkodowania ponad tę karę może być uznane za niedozwolone postanowienie.
Zwłaszcza, gdy kara została zastrzeżona w rażąco niskiej wysokości. Niemniej, jak podkreślił SN, sam fakt zamieszczenia takiej klauzuli w umowie deweloperskiej nie wystarczy, by uznać ją za abuzywną, trzeba jeszcze stwierdzić, że kara jest rażąco zaniżona i dla konsumenta ryzykowna.
Sygnatura akt: III CZP 22/25
Czytaj więcej
Sieć dyskontów Groschen-Markt, obecna od ponad 30 lat we wschodnich Niemczech, nie zdołała wyjść z kryzysu i po ogłoszeniu upadłości przechodzi res...