Postanowienie sądu jest nieprawomocne. Jak informuje portal Wirtualnemedia.pl, Giertych zapowiada złożenie zażalenia.

- Sędzia [Maciej] Mitera już niejeden raz ze mną przegrał. Tak będzie i tym razem - powiedział prawnik.

Przypomnijmy, że to już druga decyzja o umorzeniu postępowania karnego, które Giertych wytoczył dwa lata temu  Cezaremu Gmyzowi. W styczniu 2023 r. pierwszą decyzję uchylił Sąd Okręgowy w Warszawie.

Czytaj więcej

Sąd: sprawa Giertych vs Gmyz wraca na wokandę

Giertych skierował prywatny akt oskarżenia wobec Cezarego Gmyza za wypowiedzi na antenie TVP Info z 15 października 2020 r.,   zaraz po tym, jak adwokat został zatrzymany przez CBA. Według prokuratury, Giertych miał działać na szkodę firmy deweloperskiej Polnord, z której miało dojść do wyprowadzenia ponad 90 mln złotych. Adwokat podczas czynności służb zasłabł i trafił na krótko do szpitala. Cezary Gmyz napisał wówczas na Twitterze: "Cóż Roman Giertych już po badaniach lekarskich. Wyszło, że jest zdrowy jak koń".

Roman Giertych złożył prywatny akt oskarżenia o zniesławienie (art. 212 Kodeksu karnego). Domagał się skazania Gmyza na rok bezwzględnego więzienia i zapłatę 200 tys. zł nawiązki.

W środę Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia umorzył postępowanie karne przeciwko Cezaremu Gmyzowi ze względu “na znikomą społeczną szkodliwość czynu”.

Cezary Gmyz skomentował to  X/Twitterze: "Kolejne zwycięstwo w sprawie z Romanem Giertychem. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia po raz drugi umorzył postępowanie z prywatnego aktu oskarżenia najdłuższego polskiego mecenasa."