We wtorek sąd uwzględnił zażalenie Rzecznika Praw Obywatelskich i Stowarzyszenia Interwencji Prawne na decyzję prokuratury odmawiającą wszczęcia śledztwa w sprawie spotu PiS.
Chodzi o spot PiS i Patryka Jakiego z ostatniej kampanii samorządowej. Minutowy, stylizowany na program informacyjny spot, przedstawiał wizję Polski w 2020 roku po tym, jak samorządy, wbrew polityce rządu, miały zadecydować o przyjęciu uchodźców.
Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, by prokuratura zbadała spot i sprawdziła, czy nie narusza on zakazu publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych, został odrzucony. Argumentowano to tym, że spot wyrażał jedynie poglądy autorów i wcale nie wzywał do aktów wrogości.
Czytaj także: Bodnar skarży do sądu spot PiS: antyuchodźczy i antymuzułmański charakter
Sąd uznał decyzję prokuratury za przedwczesną: powinna była przede wszystkim uważniej przyjrzeć się spotowi, ocenić go, także z pomocą biegłych (językoznawców i specjalistów w dziedzinie nauk społecznych i politycznych), a także uwzględnić kontekst wyborczy, w jakim spot się ukazał.
Podzielono także pogląd, że prokuratura nie może odmówić wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo ścigane z urzędu, jeżeli żąda tego Rzecznik Praw Obywatelskich powołując się na artykuł 14 pkt 5 ustawy o RPO. (Rzecznik ma prawo „żądać wszczęcia przez uprawnionego oskarżyciela postępowania przygotowawczego w sprawach o przestępstwa ścigane z urzędu").