Stale rosnąca liczba miłośników e-hulajnóg może w końcu doczekać się regulacji w sprawie tych urządzeń. Po dwóch latach prac i dwóch projektach resort infrastruktury w końcu przesłał propozycje do zaopiniowania przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego. To kolejny etap prac nad przepisami, który daje nadzieję na ich przyjęcie przez rząd i szybkie prace legislacyjne. Problem staje się bowiem coraz poważniejszy. Na chodnikach i ulicach miast trwa wolnoamerykanka. Miłośnicy e-urządzeń jeżdżą dziś po chodnikach, bywa, że z dużą prędkością, narażając siebie i pieszych na wypadki. Urządzenia mają masę ok. 12 kilogramów, natomiast mogą jechać z prędkością ok. 25–30 km/godz. O wypadek więc nietrudno. Nic dziwnego, że od wielu miesięcy zainteresowani upominają się o regulacje także u posłów.
Rafał Weber, wiceminister infrastruktury, uspokaja.
– Resort infrastruktury, zmierzając do prawnego uregulowania statusu urządzeń transportu osobistego, przygotował w 2019 r. projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych (UD564).
Po konsultacjach publicznych projekt został zmieniony.
Czytaj także: Hulajnogi wyjadą jednak na drogi. Chodniki tylko dla pieszych
W związku z istotną zmianą treści pierwszego projektu ustawy, powstał drugi – nowela prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (UD51), który ponownie trafił do konsultacji i uzgodnień międzyresortowych.
W uzgodnieniach międzyresortowych osiem podmiotów przekazało uwagi do projektu, natomiast 98 podmiotów i osób fizycznych przedstawiło opinie w konsultacjach publicznych. Liczba zgłoszonych przez obywateli opinii świadczy o tym, że zainteresowanie tymi e-urządzeniami jest ogromne.
Resort infrastruktury, po szczegółowej analizie wszystkich zgłoszonych uwag, zaktualizował projekt i przekazał do KWRziST. Odbyła się już dyskusja w specjalnym zespole. Zastrzeżenia budzi miejsce pozostawiania e-hulajnóg oraz zbyt krótkie vacatio legis. Samorządy chcą się przygotować do zmian.
Resort infrastruktury proponuje 60 dni.
Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe