Młodzi za kółkiem muszą być kontrolowani, ale przepisy utknęły w 2018 roku

Może wypadków z udziałem niedoświadczonych kierowców byłoby mniej, gdyby rząd zadbał o wdrożenie przepisów, które już dawno zostały uchwalone.

Publikacja: 09.08.2023 03:00

Młodzi za kółkiem muszą być kontrolowani, ale przepisy utknęły w 2018 roku

Foto: Adobe Stock

Coraz więcej tragicznych wypadków drogowych powodują najmłodsi stażem kierowcy. Mamy w Polsce uchwalone przepisy, które miały ich wziąć pod kontrolę. Nie działają od wielu lat. Powód? System, który mógłby pomóc w ich pilnowaniu, utknął na etapie umowy z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych o rozbudowie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Najwcześniej pojawi się za dwa lata. Są też przepisy, które można wprowadzić bez tej umowy, ale Ministerstwo Infrastruktury się nie kwapi.

Jeżdżą z fantazją

Trójka młodych ludzi ginie we wtorek na drodze ekspresowej, bo wjeżdża wprost pod koła tira. Kilka dni wcześniej na autostradzie A4 młody kierowca (22 lata) zabija dwie osoby. Kraków: 24-latek zabija trójkę pasażerów. Wrocław: ginie trójka pasażerów auta prowadzonego przez 25-latka. To wszystko młodzi kierowcy. Zabija ich i innych nadmierna prędkość oraz brawura.

W Polsce mamy uchwalone przepisy, które pozwoliłyby wziąć pod lupę najmłodszych kierowców. Tak naprawdę to od 2011 r. wielokrotnie odraczany był ich termin wejścia w życie. Ostatnim terminem wskazanym był czerwiec 2018 r.

Od tego momentu wdrożenie oczekujących rozwiązań uzależniono od komunikatu ministra cyfryzacji. – Dwuletni okres próbny dla najmłodszych, listek klonowy na szybie auta itd. To miał być taki okres ochronny dla świeżych kierowców. Dlaczego do dziś nie działa? – pytamy w Ministerstwie Infrastruktury, które odpowiada za kierowców – i tych młodych, i tych starszych.

– Przepisy ustawy o kierujących pojazdami dotyczące regulacji związanych z okresem próbnym dla osób, które po raz pierwszy uzyskały prawo jazdy kategorii B, wejdą w życie po wdrożeniu rozwiązań technicznych umożliwiających przekazywanie niezbędnych danych z Centralnej Ewidencji Kierowców.

Za wdrożenie tych rozwiązań odpowiada minister cyfryzacji – tłumaczy Szymon Huptyś, rzecznik prasowy resortu infrastruktury.

I dodaje, że minister cyfryzacji w porozumieniu z ministrem infrastruktury w terminie co najmniej trzech miesięcy przed wdrożeniem wskazanych rozwiązań technicznych ogłosi, że CEPiK działa w pełni.

Czytaj więcej

Ewa Szadkowska: Cyfryzacja w służbie… ale czyjej?

System nie zrobi wszystkiego

Ministerstwo Cyfryzacji jest innego zdania.

Pytamy o przeszkody we wdrożeniu przepisów, które wzięłyby pod kontrolę najmniej doświadczonych kierowców.

Minister Janusz Cieszyński mówi „Rzeczpospolitej”, że są regulacje, np. te dotyczące listka klonowego na szybie samochodu, które można by wdrożyć wcześniej. I nie wymagają działania Ministerstwa Cyfryzacji, tylko dobrej woli Ministerstwa Infrastruktury.

– Chcemy usprawnić Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców – mówi minister Cieszyński. I informuje, że od maja 2022 r. negocjuje z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych umowę o rozbudowie CEPiK.

– Jest szansa, że lada moment umowa zostanie zamknięta – uważa minister.

– Ile czasu potrwa potem uruchomienie systemu dla młodych kierowców? – pytamy ministra Cieszyńskiego. Ten odpowiada, że około dwóch lat.

Pilnować młodych

Tomasz Matuszewski, warszawski egzaminator, wicedyrektor WORD w Warszawie, uważa, że przepisy pilnujące młodych kierowców powinny wejść w życie jak najszybciej.

– Każdy kierowca, szczególnie ten najmłodszy, musi się bardzo pilnować na drodze. To przecież jego początki i nabieranie nawyków. Taki okres próby byłby bardzo przydatny. I niezależnie od tego, co myślą o tym konkretni ministrowie, bezpieczeństwo w ruchu drogowym jest sprawą najważniejszą – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Tomasz Matuszewski.

Czytaj więcej

Młodzi kierowcy jeżdżą za szybko, powodują najwięcej wypadków

Wymogi, które wciąż nie obowiązują

Okres próbny dla świeżo upieczonego kierowcy trwa dwa lata.

W tym czasie kierowca ma obowiązek:

- odbyć między czwartym a ósmym miesiącem kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym;

- przed upływem ośmiu miesięcy od otrzymania prawa jazdy przedstawić staroście zaświadczenia o ukończeniu szkolenia i kursu;

- przez pierwsze osiem miesięcy tego okresu kierowca może prowadzić wyłącznie samochód, który jest oznakowany z przodu i z tyłu okrągłą nalepką barwy białej z zielonym symbolem liścia klonowego;

- w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy od otrzymania prawa jazdy młodemu kierowcy nie wolno przekraczać prędkości:

50 km/h w obszarze zabudowany, 80 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej.

Coraz więcej tragicznych wypadków drogowych powodują najmłodsi stażem kierowcy. Mamy w Polsce uchwalone przepisy, które miały ich wziąć pod kontrolę. Nie działają od wielu lat. Powód? System, który mógłby pomóc w ich pilnowaniu, utknął na etapie umowy z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych o rozbudowie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Najwcześniej pojawi się za dwa lata. Są też przepisy, które można wprowadzić bez tej umowy, ale Ministerstwo Infrastruktury się nie kwapi.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja
Sądy i trybunały
Bezsilność Trybunału rośnie. Uchwała naprawcza Sejmu ponad wyrokiem TK
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Materiał Promocyjny
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Sądy i trybunały
Sędzia, który kradł pendrive'y nadal w zawodzie. Zarabia 10 tys. zł miesięcznie
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów