– Możemy powiedzieć, że już w maju szkoły ruszą pełną parą, po miesiącach pracy zdalnej, zgodnie z naszymi zapowiedziami. I tutaj zachęcamy dyrektorów i nauczycieli, aby ten ostatni miesiąc w tym roku szkolnym był czasem odbudowy relacji z rówieśnikami, odbudowy poczucia wspólnoty. Czasem powrotu do normalności. Dla wielu uczniów, a także rodziców, ostatnie miesiące to trudny czas, wielu z nich musiało się zmierzyć ze skutkami pandemii, niektórzy stracili kogoś bliskiego. Dlatego tak ważne jest, aby pomóc uczniom – powiedział przed konferencją szef MEiN Przemysław Czarnek.

Sami uczniowie nie mają tyle entuzjazmu. Apel Protestu Uczniowskiego ws. wycofania decyzji o powrocie nauki stacjonarnej w maju podpisało już ponad 400 tys. osób.

- Mogę powiedzieć: take it easy. Stres towarzyszy w życiu, ale nikt nie będzie uczniów dodatkowo stresował. Wymagania dla uczniów są obowiązkowe w każdym roku szkolnym. Lepszy jest jeden dzień na lekcjach w szkole, niż kilka zajęć z domu - stwierdził minister Czarnek.

Jak poinformował, członkowie zespołu ds. statusu zawodowego   rozmawiali dziś, w jaki sposób wesprzeć dzieci i młodzież po pandemii COVID19: merytorycznie, psychologicznie, w zakresie kondycji fizycznej, a także zbliżających się matur i egzaminu ósmoklasisty.

- Będą to zajęcia dodatkowe. Wszystkie procedury będą niebawem przygotowane - zapewnił szef MEiN.

Według ministra rozmowy dotyczą także systemu wynagradzania nauczycieli. MEiN chce "dokonać takich zmian, które uatrakcyjnią zawód nauczyciela. "

Przypomnijmy, że zgodnie z wczorajszymi zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, od 4 maja do nauki stacjonarnej wrócą dzieci z klas 1-3 szkół podstawowych.  15 maja planowany jest przejście na naukę hybrydową uczniów klas 4-8 szkół podstawowych oraz 1-4 szkół średnich. 29 maja nauka stacjonarna ma być wprowadzona we wszystkich szkołach podstawowych i średnich.