Znaczne usprawnienie procesu zaopatrywania w wyroby medyczne zakłada projekt nowelizacji ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, który przyjął rząd.

Czytaj także: MZ: koniec z potwierdzaniem papierowego zlecenia na wyroby medyczne w oddziałach NFZ

Dzisiaj, żeby kupić np. refundowane pieluchomajtki, trzeba z wypisanym przez lekarza zleceniem udać się do punktu ewidencyjnego Narodowego Funduszu Zdrowia, który je poświadczy, i dopiero potem do apteki albo do sklepu medycznego.

To znacznie utrudniało życie zarówno niepełnosprawnym, jak i ich opiekunom.

Nowe przepisy ułatwią życie pacjentom, lekarzom i realizującym zlecenia.

Od września 2019 r. prawo do świadczeń opieki zdrowotnej i uprawnienia dodatkowe będą potwierdzane na dwóch etapach – w chwili wystawiania zlecenia oraz przyjmowania go do realizacji, a nie – jak dotychczas – w chwili wydania wyrobu medycznego. Weryfikacja zlecenia będzie natomiast dokonywana wyłącznie na etapie jego wystawienia.

Zmiany mają ograniczyć biurokrację i skrócić czas wypełnienia druku zlecenia.

To niejedyna zmiana. Zlecenia na wyroby medyczne przysługujące comiesięcznie, czyli np. pieluchomajtki, będą wystawiane na okres nie dłuższy niż 12 kolejnych miesięcy, czyli nawet dwukrotnie dłużej niż obecnie, jeśli weryfikacja zlecenia odbywać się będzie za pośrednictwem serwisów internetowych lub usług informatycznych NFZ.

Resort zdrowia zapewnia, że nowe regulacje poprawią dostęp pacjentów, głównie osób z niepełnosprawnościami, do wyrobów medycznych. I dodaje, że w 2018 r. zrealizowano 4,6 mln zleceń współfinansowanych przez NFZ, w tym 1,6 mln zleceń jednorazowych i 3 mln comiesięcznych, a budżet na refundację wyrobów medycznych wyniósł 1,2 mld zł.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Zdaniem pacjentów, przepisy są jednak dalekie od doskonałości. Niepokoi ich głównie zwiększony z dwóch do siedmiu stron wzór zlecenia na wyroby medyczne.

Ministerstwo Zdrowia tłumaczyło, że dłuższe zlecenie miano by wypełniać elektronicznie. Pacjenci podnoszą jednak, że w większości przypadków lekarze zdecydują się na formę papierową, a nowe rubryki zwiększą czas wizyty i mogą zniechęcić lekarzy do wypisywania zleceń.

Etap legislacyjny: trafi do Sejmu