Reklama

Jak dochodzić odszkodowania za błędy lekarskie

W pozwie o odszkodowanie za błąd w leczeniu trzeba wykazać szkodę wynikłą z zawinionego działania.

Aktualizacja: 08.05.2015 08:41 Publikacja: 08.05.2015 07:31

Jak dochodzić odszkodowania za błędy lekarskie

Foto: Rzeczpospolita, Paweł Gałka Paweł Gałka

Nie każda szkoda, której doznał pacjent w wyniku udzielonych świadczeń zdrowotnych, może zostać uznana za wynik tzw. błędu w sztuce lekarskiej. W wyroku z 1 kwietnia 1955 r. (IV CR 39/54, OSN 1957, poz. 7) Sąd Najwyższy stwierdził, że błędem lekarskim jest czynność (zaniechanie) lekarza w sferze diagnozy i terapii niezgodna z dostępną dla lekarza nauką medyczną.

Kiedy dochodzi do szkody

Za błąd medyczny z pewnością uznaje się naruszenia obowiązujących w danym wypadku – wypracowanych na gruncie praktyki i nauki – reguł postępowania profesjonalisty, za jakiego należy uznać lekarza. Najczęstszymi przyczynami wszczynania spraw są:

- niespodziewana śmierć po zabiegu uważanym za rutynowy;

- ciężkie powikłania w przebiegu schorzeń, niemieszczące się w granicach ryzyka związanego z daną chorobą;

- brak zgody pacjenta na zabieg, który lekarz wykonał;

Reklama
Reklama

- odmowa hospitalizacji poprzez odmowę przyjęcia do placówki;

- lekceważące podejście personelu medycznego, np. brak zainteresowania stanem zdrowia pacjenta;

- nieprawidłowe diagnozowanie poprzez nieprzeprowadzenie bądź zbyt późne przeprowadzenie badań;

- podjęcie nieodpowiedniej terapii sprzecznej z badaniami bądź aktualną wiedzą lekarską.

W wyniku naruszenia standardów postępowania może dojść do szkody. Ta przybiera różne postaci. Dlatego bardzo ważne jest zadbanie o zebranie jak najpełniejszej dokumentacji medycznej świadczącej o zaistnieniu uszczerbku na zdrowiu. I nie chodzi tu tylko o dokumentację przebiegu leczenia. Jeśli na skutek błędu poszkodowany korzysta z opieki pielęgniarki, rehabilitacji, to warto mieć dowody, np. rachunki.

Poszukiwanie winnego

Najtrudniejsze jest udowodnienie winy placówce medycznej i jej pracownikom. Lekarze i szpitale nie chcą przyjąć odpowiedzialności za zaniedbania. Zwykle odstępstwa od normy traktują jako niezawinione powikłania wynikające z przebiegu schorzeń i będące ich normalną konsekwencją. Do tego twierdzą, że pacjent był o nich informowany. To na pacjencie zatem ciąży obowiązek wykazania, że w trakcie leczenia doszło do nieprawidłowości, np. błędnej diagnozy lub zaniedbania w leczeniu. Oceniając, czy wystąpiła wina po stronie lekarza bądź placówki, należy zwrócić uwagę na:

Reklama
Reklama

- sposób przeprowadzenia analizy i interpretacji objawów;

- wykorzystanie wszystkich niezbędnych sposobów diagnozy;

- posiadanie przez personel odpowiednich kompetencji;

- czas reagowania i wdrażania leczenia;

- nieprawidłowości w leczeniu farmakologicznym.

Chociaż pacjent musi znać swoje prawa i nie bać się szukać odpowiedzialnych za negatywne skutki leczenia, to samodzielnie dochodzenie roszczeń bez wiedzy, doświadczenia i znajomości zagadnień medycznych może nie być skuteczne. Dobrze więc przed wystąpieniem do sądu zasięgnąć opinii lekarza niezwiązanego ze szpitalem, w którym się leczyliśmy. Warto go zapytać, czy rzeczywiście w trakcie leczenia doszło do błędu.

Reklama
Reklama

W tak trudnych sprawach warto też skorzystać z porady prawnika specjalizującego się w odszkodowaniach za błędy medyczne. On może też pomóc wykazać, że danego zaniedbania sąd nie uzna za błąd medyczny.

Gdy uda się ustalić szkodę, jaką poniósł pacjent, i udowodnić winę lekarza, należy wykazać związek przyczynowo-skutkowy między nimi. Trzeba udowodnić przed sądem, że szkoda jest następstwem czynu bądź zaniechania.

Sprawa cywilna czy karna

Pacjent może dochodzić swoich praw na drodze cywilnej lub karnej – w takim wypadku składa do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie. Jaka jest różnica? W procesie karnym, co do zasady, orzekana jest jedynie wina konkretnych osób za popełnione przestępstwo, za które zostają skazani. Ewentualne roszczenia odszkodowawcze dochodzone są w procesie cywilnym. Plusem sprawy karnej jest to, że powoływanie biegłych nie obciąża finansowo pacjenta czy jego bliskich, a wyrok skazujący wiąże sąd cywilny. W takim przypadku w procesie cywilnym nie trzeba już udowadniać winy konkretnych osób. Wystarczy wykazać szkodę i związek przyczynowy z zawinionym działaniem lub zaniechaniem.

Decydując się na sprawę cywilną, pacjent, który doznał szkody związanej z przebiegiem swojej hospitalizacji, może domagać się jej naprawienia poprzez żądanie:

- zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę;

Reklama
Reklama

- odszkodowania tytułem zwrotu wydatków poniesionych na leczenie;

- renty z tytułu zwiększonych potrzeb i utraconych zarobków;

- ustalenia przez sąd odpowiedzialności pozwanego (np. szpitala) na przyszłość.

Dochodząc któregokolwiek z wymienionych roszczeń pieniężnych, pacjenci zobowiązani są nie tylko określić ich wysokość, ale i wykazać, że jest ona uzasadniona w świetle okoliczności konkretnej sprawy.

Ile można żądać, a ile dostać? Za nierozpoznanie jaskry sąd w Poznaniu zasądził 70 tys. zł zadośćuczynienia (powódka żądała 300 tys. zł). Za nierozpoznanie perforacji przewodu żółciowego sąd w Nowym Sączu przyznał 100 tys. zł (poszkodowana żądała 300 tys. zł).

Reklama
Reklama

Warto też pamiętać, że szkody na osobie przedawniają się z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie bądź o osobie, która jest odpowiedzialna za jej wystąpienie.

Współpraca Robert Ofiara Kancelaria Adwokacka

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama