Cztery dni i 32 godziny w tygodniu – to optymalny model pracy dla niemal każdego z ponad 2,2 tys. pracowników, którzy latem tego roku wzięli udział w internetowym badaniu firmy rekrutacyjnej Hays Poland. Większość grupy stanowili specjaliści (67 proc.) i menedżerowie (29 proc.).

„Rzeczpospolita" jako pierwsza opisuje wyniki tego badania, które mogą dać pracodawcom do myślenia. Szczególnie tym, którzy szukają pomysłów na atrakcyjny i niesztampowy benefit. Wśród 96 proc. specjalistów i menedżerów, którym marzy się krótszy tydzień pracy (88 proc. zdecydowanie opowiada się za tym modelem), zdecydowana większość, bo 87 proc. badanych, oceniła, że taki benefit zwiększyłby atrakcyjność oferty pracy.

Łukasz Grzeszczyk, dyrektor wykonawczy w Hays Poland, zwraca uwagę, że zastosowanie modelu czterodniowego tygodnia pracy może stać się skutecznym sposobem na wyróżnienie się w walce o cennych kandydatów. Również wtedy, gdy pracodawca w rzeczywistości oferuje pracę na 4/5 etatu, czyli skrócony czas pracy za niższą płacę. Co prawda ten model ma zdecydowanie mniej (19 proc.) zwolenników niż 32-godzinny tydzień pracy bez obniżki wynagrodzenia, ale – jak zaznacza Łukasz Grzeszczyk – nie dla wszystkich kandydatów pieniądze są najważniejsze. Dla części ekspertów, posiadających bogate doświadczenie i zajmujących dobrze opłacane stanowiska, najważniejsza jest możliwość zachowania zdrowej równowagi pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym. Skrócenie tygodnia pracy o jeden dzień może więc dla nich być szczególnie atrakcyjnym rozwiązaniem.

Większe poparcie zdobyła jednak opcja skompresowania 40-godzinnego tygodnia pracy w czterech dniach, bez obniżania wynagrodzenia. Na 10-godzinną dniówkę przez cztery dni w tygodniu, ale z trzydniowym weekendem, zgodziłaby się ponad połowa specjalistów i menedżerów (52 proc.).

Wyliczona w badaniu lista zalet czterodniowego tygodnia pracy powinna do tego modelu przekonać każdego szefa. Ankietowani najczęściej (87 proc.) wskazywali poprawę work-life balance oraz większą ilość wolnego czasu dla bliskich i na rozwój zainteresowań, ale trzy czwarte wśród korzyści wymieniło też wzrost wydajności pracy, poprawę zdrowia psychicznego. Ponad sześciu na dziesięciu Polaków wiąże zaś skrócony tydzień pracy ze wzrostem zaangażowania.

Według Aleksandry Tyszkiewicz, dyrektor w Hays Poland, skrócenie tygodnia pracy faktycznie może przełożyć się na większą produktywność pracownika. Mając więcej czasu dla siebie, jest bardziej wypoczęty i zmotywowany, a jeśli ma możliwość funkcjonowania w zoptymalizowanym i zaawansowanym technologicznie środowisku pracy, to jest też w stanie dać z siebie więcej.