Na opublikowaną w lutym ofertę pracy na stanowisku specjalisty ds. CSR w grupie Lotos zgłosiły się dziesiątki kandydatów. Kilkuetapowa rekrutacja jeszcze trwa, więc nie wiadomo, kto będzie szczęściarzem mogącym realizować szczytne idee społecznej odpowiedzialności biznesu, czyli CSR, w jednej z największych firm paliwowych w Polsce, gdzie stanowisko specjalisty ds. CSR utworzono przed pięcioma laty.
Praca w dużej, renomowanej firmie to jeden z istotnych atutów kariery w CSR – specjalistów i menedżerów w tej dziedzinie zatrudniają zwykle największe, zamożne przedsiębiorstwa na czele ze spółkami międzynarodowych koncernów. Rodzime firmy dopiero w ostatnich latach zaczęły doceniać CSR.
Dodatkowe zajęcie
Według badania przeprowadzonego w minionym roku na zlecenie „Harvard Business Review Polska" i CSR Consulting w większości polskich firm nie ma stanowisk dedykowanych działaniom z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Tylko sześć na sto spółek ma odrębny dział do spraw CSR. Częściej (37 proc. firm) wyznaczają osoby zajmujące się tym obszarem, które pracują w działach PR, komunikacji lub relacji zewnętrznych oraz w biurach zarządu.
Niekiedy zresztą w ofertach pracy dla specjalistów od komunikacji czy PR wśród obowiązków wymieniona jest realizacja projektów CSR. Mirella Panek-Owsiańska, prezes Forum Odpowiedzialnego Biznesu, zaznacza, że zakres obowiązków menedżera ds. CSR może być bardzo szeroki – zależy zwykle od branży, stopnia CSR-owego zaawansowania przedsiębiorstwa oraz strategii jego rozwoju. Np. w firmach, gdzie kluczowe są aspekty środowiskowe, menedżer CSR powinien być ekspertem od zarządzania środowiskiem. Jeśli zaś CSR ulokowany jest w dziale HR , pożądane będą kompetencje psychologa i HR-owca.
Według szefowej FOB najczęstszym zadaniem menedżera ds. społecznej odpowiedzialności biznesu jest koordynacja działań CSR wewnątrz firmy, a więc współpraca z różnymi działami i osobami oraz komunikacja z interesariuszami.
Szansa w małej firmie
Rola CSR-owca nabiera znaczenia, gdy firma przygotowuje raport społeczny, na co decyduje się coraz więcej spółek. Zdaniem Marzeny Strzelczak, pełnomocnika zarządu ds. strategii zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnego biznesu w PGNiG SA, fakt, że niektóre dobrowolne dotychczas inicjatywy zyskują status obowiązkowych (jak np. raportowanie), a dialog z interesariuszami staje się standardem, sprawia, że rynek pracy w CSR rośnie.
Sprzyja mu także rosnąca popularność społecznej odpowiedzialności biznesu wśród mniejszych firm, którą pobudzają unijne środki. Pracy dla CSR-owców powinno więc przybywać. Jak się do niej przygotować?
Wiedza z praktyki
Katarzyna Dulko-Gaszyna, kierownik ds. zrównoważonego rozwoju w Ikea Retail, doradza studia, które otwierają na świat i innych ludzi, a więc np. politologię, socjologię, psychologię, zarządzanie i marketing. Po nich obowiązkowo studia podyplomowe – z tego, w czym chcielibyśmy się specjalizować. Ale ekspertami CSR są też absolwenci ochrony środowiska, geologii czy komunikacji.
Od stanowisk związanych z komunikacją, PR i marketingiem zaczęła karierę w CSR Marzena Strzelczak, która odpowiada też za komunikację (zewnętrzną i wewnętrzną) w PGNiG. Wiedzę o CSR zdobywała w praktyce oraz na specjalistycznych studiach podyplomowych w Polsce i za granicą.
Jak jednak ocenia Przemysław Oczyp, koordynator zrównoważonego rozwoju w Cemex Polska, oferta edukacyjna w dziedzinie CSR w Polsce jest bardzo uboga. Kryzys jeszcze bardziej ją ograniczył. – Firmy nie są jeszcze przygotowane na delegowanie swoich pracowników na tego typu studia – przyznaje Bolesław Rok, wicedyrektor Centrum Etyki Biznesu na ALK i szef studiów podyplomowych z CSR na tej uczelni. Cztery edycje programu CSR na ALK wykształciły już setkę specjalistów w tej dziedzinie (w tym ponad 20 osób, które koordynują CSR w grupie PGNiG.)
Marzena Strzelczak twierdzi, że studia zdecydowanie mogą pomóc, jeśli chcemy związać swoją karierę z CSR. Jednak niezbędne są też doświadczenie w biznesie i dojrzałość, tak by można być partnerem dla kolegów z innych działów. – Musimy znać specyfikę branży, w której działa firma, by móc szukać szans na jej zrównoważony rozwój – dodaje Marzena Strzelczak.
Również Monika Kulik, ekspert ds. CSR w Orange Polska, radzi absolwentom uczelni, by zanim zainwestują w studia z CSR, zdobyli w praktyce wiedzę o funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Pomaga w tym praca np. w dziale HR, ochrony środowiska czy komunikacji (sama zaczęła od pracy w PR).
Bez otwartości ani rusz
Katarzyna Dulko-Gaszyna poleca zdobycie wiedzy i doświadczenia w jakiejś technicznej specjalności – ochrona środowiska, technologia produkcji, zarządzanie jakością. – Wtedy nikt nam nie zarzuci, jak już będziemy się zajmować CSR, że nie wiemy, o jakiej produkcji czy procesach mówimy – zaznacza.
Przemysław Oczap twierdzi, że chcąc nabyć nieco więcej praktyki, można podjąć staż w firmie lub organizacji, która aktywnie wdraża rozwiązania w zakresie CSR i zrównoważonego rozwoju, lub wziąć udział w programie edukacyjnym takim jak m.in. „Liga odpowiedzialnego biznesu" prowadzona przez FOB.
– Kluczowe dla tej funkcji są otwartość i umiejętność współpracy z różnorodnymi grupami osób. Niezbędne są też umiejętności zarządzania projektami, podstawowa wiedza z zakresu zarządzania oraz wiedza specjalistyczna w zależności od branży i specyfiki CSR w danej firmie – podkreśla Mirella Panek-Owsiańska.
Cztery kroki do pracy w CSR
1. Wejść do CSR przez staż
Pierwsze doświadczenia w CSR warto zdobywać na stażu w firmie lub organizacji aktywnie wdrażającej rozwiązania w zakresie CSR i zrównoważonego rozwoju – radzi Przemysław Oczyp z Cemex Polska. Sugeruje też udział w programach edukacyjnych z tej dziedziny, które prowadzą organizacje pozarządowe i fundacje.
2. Poznać biznes w praktyce
Specjaliści ds. CSR zgodnie podkreślają, że w tym zawodzie niezbędna jest dobra znajomość zasad funkcjonowania firmy, specyfiki jej branży. To ważniejsze niż określony kierunek studiów.
3. Specjalizacja po dyplomie
Wielu specjalistów i menedżerów ds. CSR ma za sobą studia podyplomowe w tej dziedzinie. Pomagają uzupełnić i uporządkować wiedzę, którą warto pogłębiać też samodzielnie. Zapewniają też bardzo cenną sieć branżowych kontaktów.
4. Potrzebne samokształcenie
Jak zaznacza Marzena Strzelczak z PGNiG, studia podyplomowe to pierwszy krok. W CSR trzeba się cały czas uczyć, pogłębiać wiedzę z różnych dziedzin –m.in. ochrony środowiska, ale także komunikacji, dialogu.