- Z naszych wyliczeń wynika, że 85 tys. matek w Polsce spełnia warunki konieczne do uzyskania tego świadczenia – mówił przedstawiając w Sejmie projekt ustawy wiceminister rodziny i pracy Marcin Zieleniecki.

Czytaj także: Matczyna emerytura dyskryminuje ojców

Na mocy tej ustawy matki wielodzietne otrzymają minimalną emeryturę. Obecnie jest to 1100 zł.

Podczas sejmowej debaty posłowie zwracali uwagę m.in. na to, że świadczenie w nierówny sposób traktuje ojców nie dając im prawa do świadczenia wtedy, gdy matka decyduje się na pracę zawodową a ojciec na pozostanie w domu z dzieckiem.

Proponowano także, by matka czworga dzieci, która pracowała zawodowo i uzyskała prawo do najniższej emerytury, otrzymywała do niej dodatek w wysokości 30 proc. Ta poprawka zgłoszona podczas posiedzenia sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny przez Platformę Obywatelską nie otrzymała poparcia.

Przeszła natomiast poprawka klubu PiS dająca prawo do „matczynej emerytury" matkom zastępczym w rodzinach niezawodowych.

Ustawa ma zostać uchwalona podczas tego posiedzenia. Większość ugrupowań zadeklarowała poparcie. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 marca 2019 r.