- Nawet 15 tys. zł miesięcznie nie przyciąga pracowników tych branż. Czasami same wynagrodzenie nie wystarcza, aby przyciągnąć pracownika – dodał.

Ekspert podkreślił, że dodatkowe benefity, jakimi może być chociażby nazwa firmy powodują, że kandydaci się znajdą.

- Najwięcej jest stanowisk podstawowych, czyli produkcja i praca sezonowa- mówił.

Drugim segmentem według Jurkiewicza jest IT i inżynieria, ale też poszukiwani są technicy-specjaliści oraz praca za granicą.

Jurkiewicz w #RZECZoPRAWIE