Bruksela odetchnęła z ulgą bardzo niedawno. Jeszcze kilka tygodni temu lider Ruchu Pięciu Gwiazd Lugi Di Maio i przywódca Ligi Matteo Salvini podtrzymywali, że w razie zwycięstwa zorganizują referendum w sprawie pozostania Włoch w unii walutowej. Jego wynik byłby bardzo ryzykowny: najnowszy Eurobarometr podaje, że tylko 34 proc. Włochów ufa Wspólnocie.
– Dla Unii to była wielka ulga – mówi „Rzeczpospolitej" Pierre Vimont, w latach 2010–2015 sekretarz generalny Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. – Sądzę, że Di Maio i Salvini wyciągnęli wnioski z porażki Marine Le Pen, która forsowała wyjście z euro i przegrała walkę o prezydenturę. Zrozumieli też, jak bardzo włoskich wyborców może przerażać przykład Wielkiej Brytanii, która pogrąża się w kryzysie – dodaje.